Janusz Radek.

Zupelnie inny aktor spiewajacy. Wlasnie w tym tygodniu jego debiutancki album „Królowa nocy” pojawil sie na 5 miejscu listy najlepiej sprzedawanych u nas plyt. A w niedziele Pan Janusz bedzie koncertowal w Studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Koncerty to jego mocna strona. Widzialem juz kilka, wszystkie swietne. Odwazyl sie siegnac po repertuar Ewy Demarczyk. To na koncertach, bo na plycie (koncertowej zreszta) spiewa miedzy innymi Bjork, Nine Hagen, Maanam, Violette Villas. Zeby nie bylo, ze tylko kobiety, sa takze na niej piosenki The Tiger Lillies i Omegi. Tak, tak...„Dziewczyna o perlowych wlosach” po wegiersku! Polecam te plyte, nie tylko dlatego, ze ma znaczek Trójki. Na nowego singla Raz Dwa Trzy wybrali piosenke „Nazywaj rzeczy po imieniu”. Jak zwykle swietna... Bedzie ja mozna u nas czesto uslyszec. Nowy album grupy Marillion „Marbles” dopiero za miesiac, a ja go wlasnie slucham. Prawie 70 minut nowej-starej muzyki. Wokalista Steve Hogarth jest z nimi dokladnie od 15 lat. Balem sie, ze bez Fisha nie dadza sobie rady, ale radza sobie swietnie. Tak zreszta jak Fish solo. Napisalem starej, bo ta muzyka brzmi jak lata 70. Fanom to nie przeszkadza, bo za to wlasnie lubia klasyke rocka. „Nowoczesnosc” pojawia sie chyba tylko w singlowym „You’re Gone”, ale trzeba te plyte jakos zaanonsowac w radiu, a radio gra teraz juz tylko „nowoczesnosc”. Najwazniejszym utworem albumu jest „The Invisible Man” (ponad 13 minut), ale nie ma tej sily co „This Is The 21-st Century” z plyty „Anoraknophobia”. Sa 4 tytulowe „marmurki” spinajace calosc. Nastepnym singlem bedzie byc moze piosenka Don’t Hurt Yourself”. Warto bylo czekac na ten album. Polecam jeszcze koncert grupy Porcupine Tree ze Studia Agnieszki Osieckiej wlasnie wydany na plycie „Warszawa”, no i Matt Bianco „Matt’s Mood” (premiera 17 maja), bo na tej plycie wszystkie utwory spiewa Basia. Sa polskie akcenty! (piatek 2 kwietnia 2004)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8