Jesienny wysyp...

Muniek Staszczyk, Ania Rusowicz, Jazz Band Masecki – Młynarski, Marek Napiórkowki, Natalia Przybysz, Piotr Cugowski... Nowe płyty, nowe nagrania. A czy będą z tego przeboje? Już są. W sobotę odwiedziła mnie Joanna Bejm. Właśnie się ukazał album „Jesteś”. To wiersze Haliny Poświatowskiej śpiewane przez Joannę. Pięknie sobie poradziła. W poezji Poświatowskiej zakochałem się jakieś 50 lat temu. Pisała najpiękniejsze erotyki i wiersze miłosne. W sam raz do śpiewania... Choć to zawsze wyzwanie. Album Joanny polecam. W sobotę odwiedzi mnie Ania Rusowicz. Dzień wcześniej ukazuje się Jej nowa płyta „Przebudzenie”. Ania na zdjęciu okładkowym wygląda jak Linda Perry z „4 Non Blondes”. Pamiętacie tę grupę? „What’s Up” 1993 rok. A wydaje się, jakby to było wczoraj... Piosenki na nowy album Ania pisała w Nowym Orleanie. Posłuchać warto. Przed nami jeszcze premiery nowych płyt Anity Lipnickiej, Skubasa, Mortasa, Sosnowskiego, a może nawet Edyty Bartosiewicz. Jest na co czekać. Koniec października, a u nas ciągle prawie lato. Polska złota jesień w tym roku wyjątkowo kolorowa. Pozdrowienia... PS: na zdjęciu – Jesienny Pan (Kata Tjuta 2016) Marek Niedźwiecki (22.10.2016)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9