Big beat…

Album „Z archiwum polskiego Big Beatu” już jest! Od tygodnia na rynku. Lata 1968 – 1972 to moja młodość. Napiękniejsza, bo takie są wspomnienia. Czterdzieści nagrań ocalonych od zapomnienia. Polecam… I już się biorę do roboty. Będzie ciąg dalszy. Lubie dalsze ciągi. Lubię wracać do Chicago, Australii, na Korsyke, do Szklarskiej Poręby. No właśnie. Długi majowy tydzień, bo to nawet dwa weekendy spędziłem w Górach Izerskich. Pogoda była zamówiona, wszystko inne też. Udało się. Odpocząłem, złapałem trochę słońca. Przyda się, bo po upałach już ani śladu. Dziś rano mój samochod pokazał 6 stopni Celsjusza. „Strange Weather” śpiewał kiedys Glenn Frey (Eagles).
 


No właśnie, jutro ukazuje się jego nowy album. Dlaczego tylko u Was? Za to u nas tez wiosenny wysyp płyt. A ma być tylko lepiej. EURO za miesiąc. Pokażemy Europie budowę metra w Warszawie, niedokończone autostrady, Jarzębinę… Tak, może troche przesadziłem, ale tylko trochę. Ja się jednak będę koncentrowal na muzyce. Prawdziwej.
P.S. a! i pochwalimy się Europie nowym portem lotniczym we Wrocławiu. Światowe…

napisane w poniedziałek 7 maja 2012

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8