Perfect ma 30 lat!

I swietuje ten jubileusz. Pierwszy taki koncert odbyl sie w katowickim Spodku w ostatnia sobote. Kiedy nastepne? Na razie nie wiadomo, ale muzycy zapewniaja, ze swoje 30 lecie na estradzie bêd¹ œwiêtowali do konca roku. Jest szansa na podobne koncerty w Lodzi, Poznaniu, Warszawie, Gdañsku… Wszedzie tam, gdzie sa takie miejsca, które pomieszcza co najmniej 8 tysiecy fanow. Tylu przyjechalo do Katowic. I ja tam bylem, co widac na mojej stronie internetowej. Zapraszam. Koncert trwal troche ponad 2 godziny i skladal siê z trzech czesci. Zaczelo sie akustycznie (miedzy innymi „Pepe wroc”), potem bylo rockowo (miedzy innymi „Ale w kolo jest wesolo”), a na zakonczenie symfonicznie (tutaj chyba przede wszystkim „Autobiografia”). Orkiestre Symfoniczna Filharmonii Slaskiej poprowadzil brawurowo Wojciech Zielinski. Alez to gralo! Grzesiowi troche odebralo glos, ale dal rade. Kilka razy wspominal ze sceny najwa¿niejszych w Perfekcie przez te lata, tak¿e Zbyszka Holdysa, który w tym czasie siedzial obok Dody w telewizyjnym programie „Tylko dwoje nas”… Nie oceniam. Zal mi tylko kolejnej zmarnowanej okazji, zeby grupa wystapila w mocniejszym skladzie. Widac tak byc musi. Podobne przyklady znamy. Muzycy Pink Floyd i Genesis tez sie nie mog¹ dogadac. Zaczekamy na lepsze czasy… Zima wrócila, tym razem juz na pewno ostatni raz w tym sezonie. Znowu zasypalo nas na bialo. A ja tak juz wygladam wiosny. W tym celu lece na kilka dni do Rzymu. Tam musi byc juz wiosna!

napisane we wtorek 16 marca 2010

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8