Odwilz…

Bo taka jest kolej rzeczy. Co spadnie bialym puchem, musi sie kiedys roztopic. Wczoraj kiedy w poludnie zaswiecilo slonce pomyslalem, ze „wiosna przyjdzie i tak”. Nie tak szybko, ale przyjdzie. Na razie mamy w kraju problem z nadmiarem brudnego sniegu i lodu. Parkowanie w miescie to koszmar. Dobrze, ze ostatnio rzadziej jezdze. Nie nudze sie w domu, bo wreszcie mam czas na to, na co ostatnio nie mialem. Przyszla pora na kolejna kompilacje w serii plyt Smooth Jazz Cafe. Dziesiatka pojawi sie juz na wiosne. Bedzie wyjatkowa, bo jubileuszowa. Andzia, Basia i Kayasia. Tyle moge zdradzic. 5 marca nowa plyta Kayah. Tak szybko? Tak wyszlo. Fani, a w tym ja, bardzo sie ciesza. Moge chyba napisac, ze wiosna muzycznie na naszym rynku zapowiada siê bardzo atrakcyjnie. Juz jest „Druga plyta” Poluzjantow. A w poczekalni poza Kayah miedzy innymi Raz Dwa Trzy, Bajm, Markowski & Sygitowicz. Jest na co czekac… I po co pisalem ostatnio, ze mo¿na z USA przywiezc dwie walizki lotniczego bagazu? To wlasnie siê zmienilo, za druga trzeba zaplacic. A pamietam jeszcze czasu, kiedy walizy z Ameryki mogly wazyc dwa razy po 32 kilogramy. I komu to przeszkadzalo? p.s. jeszcze dwa slowa o muzyce. Juz jest na rynku album Ani Szarmach „Inna”. Inna i piekna, zwlaszcza w piosence „Bossa”. Polecam…

napisane w piatek 19 lutego 2010

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8