Barbra Streisand…

Jutro wystapi na specjalnym koncercie w jednym z malych klubów Nowego Jorku. Caly swiat fanow bedzie myslami z Nia. Tylko myslami, bo klub malutki, a fanos duzo. Sa tacy, jak moja kolezanka Agnieszka, która poleciala specjalnie z tej okazji za Atlantyk. Tak tylko po to, zeby byc w poblizu klubu. Niestety nie wylosowala biletu… Fani sa niesamowici. Premiera albumu „Love Is The Answer” w najblizszy wtorek, a ja wlasnie slucham juz tej plyty. Jestem fanem Jej spiewania od lat, od „The Way We Were” albo „My Heart Belongs To Me” sprzed ponad 30 lat. Nie musze latac na koncerty, ale na kazdy album czekam jak na swieta. Ten nowy jest wyjatkowy, bo zawiera dwie plyty. Jedna nagrana z orkiestra, a druga z zespolem pod kierunkiem innej wielkiej damy spiewania – Diany Krall. Diana jest producentem tego wydarzenia. To wspaniale, jak takie Artystki sie wspomagaja. „Love Is The Answer” Barbry Streisand to juz klasyk. Nawet przed wydaniem. To chyba bedzie moja plyta tej jesieni… Jutro Melody Gardot na koncercie w Studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Pewnie ze sie wybieram. Za kilka tygodni zobacze ten sam koncert w Amsterdamie. O porownaniach pewnie napisze. Nowy album grupy Hey „Milosc!Uwaga!Ratunku!Pomocy!” zapowiada piosenka „Kto tam? Kto tam jest w srodku?”. Juz sie ciesze…

(napisane w piatek 25 wrzesnia 2009)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8