Ding Dong…

Znaczy Kayah napisala w tym roku najpiekniejsza „piosenke z dzwoneczkami”. To w Polsce. Na swiecie mam dwie ulubione. George Michael „December Song (I Dreamed Of Christmas)” i Richard Page „I Always Cry At Christmas”. To byl niezly rok, jesli idzie o muzyke. No ale na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Za kilka dni Swieta Bozego Narodzenia. Kiedys najpiekniejsze, teraz juz tylko takie, jakie wyjda. Nie lubie tego calego zamieszania przed swietami. Dzis czulem sie tak, jakbym o czyms jeszcze zapomnial. Ruch uliczny w Warszawie jest ogolnie rzecz ujmujac katastrofa. Nic to, moze bedzie mniej wypadkow. W korkach trzeba jezdzic ostrozniej. Dzis padal u nas snieg z deszczem. Jaka bedzie pogoda w swieta? Doniose za tydzien. Dzis na Czerskiej Mikolaj odwiedzil mnie juz co najmniej kilka razy. A to jeszcze nie koniec dnia. Jade tam zaraz poprowadzic 50 wydanie Zlotej Listy Przebojow. Najbardziej sie ciesze z albumu Charlesa Aznavoura „Duos”. Czekalem na te plyte. Jest piekna i niezwykla. Duety z Mistrzem zaspiewali miedzy innymi: Celine Dion, Laura Pausini, Carole King, Liza Minnelli, Sting, Elton John, Paul Anka… Cudowna podroz. Polecam, choc pewnie u Was nie do dostania. Trzeba poszukac w internecie. 28 grudnia, znaczy w ostatnia niedziele roku w Warszawie wystapi… Woody Allen i Jego New Orleans Jazz Band. Tak, to na pewno bedzie wydarzenie. A ja mam ten koncert zapowiedziec. Na szczescie z Grazyna Torbicka, wiec mam mniejsza treme. Jutro odwiedzi mnie w radiu Kasia Nosowska. Ciesze sie chyba nawet jeszcze bardziej…

napisane w piatek 19 grudnia 2008

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8