Znowu przyszlo lato…

Jadlem juz pierwsze kurki. Kupione w Jeleniej Gorze. Na urlopiku (4 dni) bylo oczywiscie pieknie. Czas wolny jakos jeszcze szybciej plynie. Od piatku do piatku. Nic na to nie poradzimy. Powinienem chyba zagrac w gry liczbowe. Polscy pilkarze odpadli z gry na Euro, a Premiery w Opolu wygrali Zakopower, Dorota Miskiewicz i Kasia Klich. Tak jak obstawialem… Tylko Wilki i tam przepadly, no bo juz nie idziemy na mecz. Najdluzsze dni, najkrotsze noce. Zaraz niestety bedzie juz po „ptokach”, zacznie ubywac dnia. Ja tak nie chce! Jeszcze sie nic nie zaczelo, a juz sie wszystko skonczylo. Same tytuly piosenek MISIE przypominaja. Nic na to nie poradze… Dzis na naszym rynku premiera niezwyklego wydawnictwa. Na jednej plycie spotykaja sie Jan Borysewicz, Radek Chwieralski, Grzegorz Markowski, Patrycja Markowska, Janusz Olejniczak, Wojtek Pilichowski i Anna Serafinska. „Rock Loves Chopin”, czyli klasyka na rockowo, troche jazzowo… Koncert promujacy album odbedzie sie juz jutro w Warszawie podczas imprezy „Wianki nad Wisla”. T.Love, Kayah, Level 42. Takie buty! Teraz u nas jest tak, ze koncertow jest pod dostatkiem, albo nawet jeszcze wiecej. Wybierac, przebierac… A juz zaraz zacznie sie festiwal Warsaw Summer Jazz Days. A potem Jazz na Starowce… I tak cale lato. Za dwa tyodnie na Top Trendy w Sopocie T.Love beda swietowali swe 25 lecie. Ale o tym potem. p.s. mam juz chyba ulubiona plyte roku. Coldplay „Viva la Vida…”. Cudo!

(napisane w piatek 20 czerwca 2008)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8