„Niedzwiedz Pana Adamsa” bardzo lubi…

Dzis w Polsce premiera nowej plyty Bryana Adamsa „11”. Tak, to jego jedenasty album. Znowu dobry… Pamietam prawie cala kariere artysty. Pierwszy single, jaki uslyszalem, to byla piosenka „Straight From The Heart”. Byl rok 1983. Bryan mial 24 lata. Potem poszlo jak burza. Nie pamietam, jak poznalem Jego Mame – Pania Jane Clark. Kiedy wyszla ponownie za Polaka z pochodzenia, ktos Jej doniosl, ze ja gram Jego piosenki w Polskim Radiu. Napisala do mnie, przyslala jakies materialy, zapisala do fanklubu syna. To bylo niesamowite… Nie bylo wtedy jeszcze internetu, takie rzeczy, takie kontakty byly prawie nie do zdobycia. Zapytalem Pania Jane, czy moge Jej wyslac pytnia do Bryana, zeby mogla nam nagrac wywiad z Nim dla Trojki. Udalo sie! Mialem wywiad z Bryanem Adamsem. Bylem krolem swiata! Po latach kiedy Bryan przyjechal na koncert w katowickim Spodku (z Edyta Bartosiewicz i Melissa Etheridge) zrobilem z Nim prawdziwy wywiad. Niestety takze dla telewizji. Bryan byl tak bardzo skoncentrowany na tym, jak wyglada, ze rozmowa nie byla ciekawa. Za to Melissa – rewelacja. Ostatnie albumy Bryana „On A Day Like Today” (1998 – jedna z moich ulubionych w Jego calej dyskografii) i „Room Service” (2004) przepadly na listach przebojow. Jak bedzie tym razem? W zasadzie mnie to nie obchodzi, bo mnie „11” bardzo sie podoba. I tego bede sie trzymal, bede gral Jego piosenki w radiu, bo od 25 lat spiewa „zlote przeboje”. Czesto nawet platynowe… Dzis 10 wydanie listy w „Zlotych Przebojach”. Czas plynie. Za tydzien Wielkanoc. U nas „muzyka ciszy”, a notowanie pojawi sie tylko na zlotych stronach. Ale i tak zachecam do glosowania. Dzis u nas na topie piekna niespodzianka. Zapraszam do posluchania…

napisane w piatek 14 marca 2008

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8