Agresywne lato.

Tak kiedys spiewala Kora. Mamy takie lato. Burza za burza. Na wlasne zyczenie. To chyba za kare, ze nie dbamy o srodowisko. Nie chce straszyc, ale bedzie juz tylko gorzej. Ja staram sie przynajmniej wyrzucac szklo i papier do odpowiednich pojemników. Ale czy to cos daje? Kiedys wydawalo mi sie, ze jak przyjezdza smieciara to i tak wszystko idzie „do jednego wora”, ale to moglo mi sie tylko wydawac. Lista sprzed tygodnia, nadawana ze Szklarskiej Poreby byla pelna adrenaliny. Przyszla burza, wywiala sluchaczy, wytlukla deszczem, zerwala polaczenie satelitarne i tyle tego bylo! Dobrze, ze od lokalnego piekarza Marka dostalem ogromny bochen chleba. Poczestowalem pajda kazdego, kto zostal mimo ekstemalnych warunków i bylo … historycznie. Takiej listy jak dotad nie bylo przez ponad 24 lata. Bede to pamietal. Poza tym w Szklarskiej byl juz prawie srodek lata, cudowne slonce, piekne spacery po Górach Izerskich, opalanie, dziesiatki zdjec. Wizyta w Czechach w Jizerce (smazeny syr jest pyszny, choc pewnie niezdrowy!), to dwa kroki z Orlego. Odkrylem Kopaniec www.kopaniec.pl z takimi widokami, jakich moze nam pozazdroscic nawet Australia. No ¿yc nie umierac. I to wszystko w 7 dni. Po powrocie stertka nowosci. Pin, Ewelina Flinta, Maria Sadowska. Nie mam ciagle opolskich „premier gwiazd”, tak jakby gwiazdom nie zalezalo na graniu ich nowych piosenek. Nic to, juz zaraz dwa festiwale w Sopocie. Na jednym z nich Button Hackers zaspiewaja piekna piosenke „Miedzy nami” i to moze byc jeden z przebojów tego lata. Na razie utwór trafia do glosowania na nasza liste. Polecam www.polskieradio.pl/trojka... Pozdrowienia!

piatek 23 czerwca 2006

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8