I znowu Antypody...

Taka wiadomosc na koncu swiata jak grom z jasnego nieba. Peter Gabriel & Phil Collins znowu razem w Genesis! Tak sie musialo zdarzyc, warto bylo czekac na to cale lata... Jestem na Antypodach. Tu ciagle lato, choc niby juz blizej jesieni. Dzis 35 stopni i slonce od rana do nocy. Chodze, zwiedzam, odpoczywam, odkorkowuje, ale bywa, ze zachaczam i o sklepy z muzyka. Plyt jakby mniej, single w kompletnym zaniku, ale da sie jeszcze znaleac to i owo. Zakupy dla siebie odkladam na ostatnia chwile. Jest nowa plyta Bic Runga Birds. To taka maoryska piosenkarka z Nowej Zelandii, tu w Australii tez bardzo popularna. Ladnie spiewa, glównie balladuje, co bardzo mi sie podoba. John Farnham, jedna z ikon australijskiego rocka nagral nowy album I Remember When I Was Young - Songs From The Great Australian Songbook. Na pewno zakupie... Z kazdej podrózy w te strony przywoze paczke dysków, glównie nie wydawanych w Europie i w ten sposób pewnie jako jedyny w Polsce mam dyskografie takich zespolów jak Sherbet (Daryl Braithwaite solo takze), czy Little River Band (Glenn Shorrock solo takze!). Tutaj takze dotarla moda na muzyke Johnny'ego Casha, soundtrack Walk The Line i The Essential w czolówkach sprzedazy. Tutaj lato, inaczej wiec brzmi na przyklad Sorry Madonny, ale tez swietnie. Il Divo koncertowali wlasnie w Sydney, w Melbourne zaczynaja sie Igrzyska Commonwealth, przyleciala Królowa Elzbieta. No i ja tutaj jestem. Zaczalem od Sydney, zaraz Blue Mountains, Uluru, Melbourne, Great Ocaen Road... Wiecej nie dam rady. Jesli znajde po drodze kawiarenke internetowa, za tydzien dalsze przygody...

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8