Jesien w srodku lata?

No tak jakos wyszlo. Zastanawiam sie, czy nie wyciagnac wczesniej pierzyny z pawlacza… Moze jeszcze wróci lato, ale na razie ciesze sie z tego, ze nie jestem akurat na urlopie. A mialo byc tak pieknie i goraco. Pogody nie da sie zaplanowac. Na szczescie! Tak samo nieprzewidywalny jest nasz rynek muzyczny. W zestawie najlepiej sprzedawanych plyt same skladanki. Nie jest to najzdrowszy objaw, ale nie bardzo wiem, co na to poradzic. Jean Michel Jarre za 2 tygodnie na koncercie w Stoczni Gdanskiej. Sto tysiecy biletów poszlo jak woda. Koncert zacznie sie okolo 20 i potrwa pewnie ze 3 godziny. Trójka i Telewizja Polska transmituja wydarzenie. Ja tam bede gdzies siedzial cichutko i komentowal calosc dla sluchaczy, którzy wybiora Radio. Jarre szykuje wyjatkowy utwór na 25 lecie Solidarnosci. Bedzie orkiestra symfoniczna, beda niespodzianki! Tydzien wczesniej pierwszy z dwóch w tym roku festiwali piosenki w Sopocie. Bedzie sie dzialo. Tym razem bede tylko podgladal w telewizji, bo akurat wszystkie piatki i soboty swiata mam zajete na prace… Ze swiata do Sopotu przyleca tym razem Blondie i Craig David. Na drugi festiwal (poczatek wrzesnia) inna telewizja zaprosila Simply Red. Dla widzów moze lepiej, ze sa dwie imprezy, dla miasta i wczasowiczów jeszcze lepiej, ale czy to rozdwojenie nie odbije sie na poziomie artystycznym? Zaczekamy, zobaczymy, ocenimy… Jesien na swiecie zapowiada sie bardzo dobrze, przynajmniej jesli chodzi o muzyke. Z Carlosem Santana na nowej plycie zaspiewa miedzy innymi Steven Tyler (Aerosmith), a Barbra Streisand po 25 latach od albumu „Guilty” znów zaspiewa piosenki napisane specjalnie dla Niej przez Barry’ego Gibba. Jest na co czekac…

piatek 12 sierpnia 2005

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8