Australia, znaczy Down Under.

Nareszcie lato, dopiero tutaj w Melbourne! Myslalem, ze uda sie odezwac przed Nowym Rokiem. Nie dalem rady. Najlepsze zyczenia. Zeby bylo spokojniej na swiecie i przyroda nie dawala nam znakow, ze ma juz nas dosyc... Ja Sylwestra spedzalem na plazy w Kaikoura w Nowej Zelandii. Bylo chlodno, wiec przy ognisku. Kurtka pachnie dymem do dzis. Bylo bardzo, bardzo przyjemnie. Nie bylo nas wielu, bo tam nie swieuja tego dnia, jak my. Zaledwie kilku rodakow. Wystarczy, zeby dobrze sie bawic. Dzis kolejna wyprawa. Plyne na Tasmanie. Na spotkanie z diablami i nie tylko. Zeby tylko bylo lato, bo Nowa Zelandia przeziebila mnie troche. Tam bede 2 tygodnie. Szczegoly na stronie Trojki, a tu poajwie sie znow pewnie za kilka dni. Pozdrowienia - Mis Koala.

Melbourne, poniedzialek, 2 stycznia 2005 - tu dzien wolny od trosk i pracy!

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8