Zloty Korzen!

... no bo jak inaczej napisac o naszym Mistrzu? W przewidywaniach bylo, ze zdobedziemy na tych Igrzyskach od 10 do 17 medali. Niestety sprawdza sie ta gorsza opcja. Nie jestesmy Chinczykami, ale moze to i lepiej? Spokojnie wiec wracam do muzyki. Trzeci single Maanamu z ostatniej plyty „To mi sie sni” to mój faworyt. Troche w stylu dawnego „Stoje, stoje czuje sie swietnie”, ale mnie to nie przeszkadza. Piosenka dobrze gra przez radio, a w koncu o to chodzi. Dzem z nowej plyty „2004”, która wlasnie wyszla. „Do kolyski” to piekna ballada, z Maciejem Balcarem na wokalu. Czy uda mu sie zastapic Ryska Riedla? Wiem, ze nie o to chodzi, ale bez Riedla Dzem jakos nigdy nie mógl sie wzniesc na szczyt. Moze tym razem? Trzymam kciuki! „Kilka wyjsc” grupy eM w nowej singlowej wersji z „chinskim” miksem brzmi troche jak dawne Czerwone Gitary (tez z wybrzeza...!), a troche jak Myslovitz z Myslowic. Bedzie co grac! Ze swiatowych nowosci ciesze sie na nowy album R.E.M. Na razie z singla gramy „Leaving New York”. Mocno sie zasluchalem w nowa plyte jednego z moich faworytów Bruce’a Hornsby’ego. „Halcyon Days” u nas wychodzi za 3 tygodnie, a ja juz nie moge sie oderwac od tej muzyki. Na plycie miedzy innymi Sting, Elton John i Eric Clapton, ale najwazniejszy jest Hornsby, który po latach nieco chudszych nagral swietna plyte z wieloma piosenkami, do których bede wracal i wracal. W pazdzierniku na plytach dwie z moich audycji trójkowych: Chillout Cafe i Smooth Jazz Cafe. Nie bede sie chwalil, ale chyba bedzie czego posluchac... A zaraz potem, znaczy w grudniu znikam na Antypody, ale bede pisal dziennik, takze dla Was. To tak, jak bym byl gdzies obok...

27 sierpnia 2004

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8