O!pole i Budka Suflera

I po festiwalu! W przenosni i doslownie. Byly jednak nawet pelne playbacki. Moim zdaniem to juz oszukanstwo. Ja wiem... „spiewac kazdy moze”, to takze bylo kiedys przebojem Opola, ale dlaczego az tak zle! Podgladalem koncerty jednym okiem, bo troche takze pracowalem. Moze to i lepiej, ze nie wszystko widzialem, nie wszystko slyszalem...? Podobal mi sie koncert jubileuszowy Budki Suflera. 30 lat i to w jakiej kondycji! Ciarki na plecach, kiedy pojawil sie gosc specjalny Gary Brooker z Procol Harum. Jeden z najbardziej charakterystycznych glosów klasyki rocka. Krzysztof Cugowski tez byl wzruszony. Sam mi o tym mówil. Plyta „Jest” Budki Suflera miala swoja premiere w Opolu. Druga czesc tego zestawu, „Bylo” – stare przeboje grupy w nowych wykonaniach – we wrzesniu. Cieszy mnie sukces opolski Sistars, bo to swiadczy o tym, ze nie sugerujemy sie tylko nazwa albo nazwiskiem, ze ciagle najwazniejsza jest jakosc. Za tydzien w Szklarskiej Porebie nasz Trójkowy „Weekend z adrenalina”. Gdy bede konczyl plenerowe wydanie Listy, na scenie pod wyciagiem na Szrenice pojawia sie Sistars na specjalnym koncercie. Zapraszam! Panstwo maja troche daleko, wiem, ale bede stamtad donosil. Jak dobrze, ze juz przyszlo lato. Po drodze do Plocka, gdzie wybralem sie na spotkanie autorskie z fanami, widzialem nawet grzybiarzy z pieknymi zestawami kurek i prawdziwków. To majówki. A truskawki teraz wlasnie smakuja najlepiej. To smacznego tygodnia owoców i warzyw oraz duzo zdrowia!

piatek 4 czerwca 2004

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8