Rok 2010 w polonijnym sporcie

Za nami kolejny rok. Jaki byl w chicagowskim polonijnym sporcie? Czym zaskoczyl, kto sie wyroznial, kto nas rozczarowal? Nie ulega watpliwosci, ze byl to kolejny, trudny rok – takze w polonijnym sporcie. Problemy ekonomii trwaja, a wraz z nimi problemy naszych sponsorow. Bez ich pomocy w praktyce nie mozna dzisiaj zorganizowac zadnej wiekszej imprezy; nie mozna uczestniczyc w rozgrywkach ligowych. Z tego powodu drastycznie maleje liczba uczestnikow w poszczegolnych ligach. Ze wzgledow finansowych zakonczyly, badz zawiesily dzialalnosc trzy kluby w Stawski Soccer League – wicemistrz ligi Arka i Jagiellonia, zespól, ktory na koniec rozgrywek nigdy nie ladowal ponizej trzeciego miejsca; nie ma takze Lechii. Podobnie na Poludniu – w Lidze Podhalanskiej zabraklo Czarnej Góry Granit i Starego Bystrego. Luke probowaly wypelnic z lepszym lub gorszym skutkiem nowe zdespoly – ma Poludniu Wicher Dursztyn, a na Polnocy Dabrovia Ustronianka. Z tych samych, finansowych wzgledow z rozgrywek halowej ligi National wycofal sie Capitol Czarni Jaslo, a z halowej ligi Metropolitan – Igloopol. Nawet tak malo kosztowny sport, jak siatkowka odsczuwa skutki kryzysu – w nowej edycji rozgrywek Polonijnej Ligi Siatkowki uczestniczy tylko 6 zepolow (rok temu bylo ich 10). Drastyczne spadla liczba uczestników Miedzynarodowych Mistrzostw Polonii w Narciarstwie Alpejskim, i to pomimo przeniesienia zawodow z Kolordao (dalekiego dla Wschodniego Wybrzeza i Kanady) do stanu Nowy Jork. Nadal juz - drugi rok z rzedu - nie dzialaja Autoklub i Aerokkub, które zrzeszaly po kikudziesieciu czlonkow. Nie ma dorocznego Kongresu Niedzwieckego dla polonijnych brydzystow, a jedyna – bardzo skromnie obsadzona impreza w tej dyscyplinie pozostal Puchar Prezesa Obozu PNA w Yorkville. Slabszy rok rajdowcow – nie tyko zwiazane to z problemami finansowym samych zawodnikow i ich zespolow, ale i skróceniem do polowy sezonu mistrzostw USA. To minusy. A plusy? Mimo wszystko bylo ich sporo. Uroczyscie obchodzono 70-lecie zasluzonego klubu Eagles, a jego prezes honorowy Jozef Zyzda zostal w Warszawie odznaczony diamentowa odznaka PZPN, najwyzszym wyroznieniem polskiej plkarskiej centrali. Udane byly turnieje – XXV jubileuszowy Turniej Polonijny w Yorkville i Puchar Lata w Michigan; przybylo turniejow tenisowych, a w istniejacych rozrasta sie liczba uczestnikow – obok dorocznego Handzel Open Tennis Tournament i Victoria Open, mamy juz rywalizacje druzynowa z przedstawicielami innych narodowosci, w formule Pucharu Davisa, mamy bozonarodzeniowy Turniej Swiateczny. Mamy kolejna nadzieje polonijnego tenisa – mlodziutkiego Michala Kusznerko, który ostatnio na Florydzie dotarl do polfinalu Oranger Bowl, nieoficjalnych mistrzostw swiata w kategorii Under-12. Bez problemu radzi sobie Wojtek Wolski i jego cztery w roku turnieje polonijne w tenisie stolowym, a takze druzynowy mecz z Azjatami. O sukcesach mogA mówiC golfisci – wszystkie zaplanowane imprezy przez dziaLajace trzy nasze kluby zostaly przeprowadzone, a na dodatek Chicago zdobylo na wlasnosc Puchar Rydera, wygrywajac po raz trzeci z rzedu rywalizacje z Reszta Swiata. Kolejny krok do przodu uczynli nasz mlody bokser Andrzej Fonfara, wygrywajac w 2010 roku trzy walki na zawodowym ringu. Tradycyjnie uczestnicza we wszystkich zaplanwoanych regatach polonijni zeglarze, zarowno ci zrzeszeni w Joseph Conrad Yacht Club, jak i ci w barwach amerykanskich klubow. Nasz ubieglorozny Polonus Roku - Ewelina Czeremuga obronila tytul miedzynarodowej mistrzyni USA w karate kyokushin, ale gorzej jej poszlo na MS w Tokio. W sumie – jak wspominalem na wstepie – biorac pod uwage obecne warunki – z roku 2010 w polonijnym sporcie Chicago mozemy chyba byc zadowoleni!

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5