Anatomia sukcesu

To jeden z najmlodszych naszych klubow – powstal wiosna 2002 roku. Zalozycielem byl Marek Skarzynski, ktory wraz z grupa kolegow spotykali sie na calkiem niezlym boisku w Roselle i tam towarzysko kopali pilke. Po pewnym czaie postanowili sprobowac szczescia w Polskiej Lidze Pilkarskiej. Nazwa "Ministranci" – bo pod takim szyldem Podlasie rozpoczelo wystepy w PLP – wybrana zostala zupelnie przypadkowo. Od wiosny 2003 dolozyli do niej jeszcze jeden segment - klub nazywal sie wowczas "Ministranci-Podlasie", a od jesieni 2003 pozostalo juz tylko Podlasie. Dlaczego Podlasie? Po prostu wiekszosc pilkarzy wywodzila sie z Podlasia i taka nazwa im odpowiadala. Dlugo nie mieli sponsora, a wydatki zwiazane ze startem w lidze pokrywali z wlasnej kieszeni. Do PLP przystapili w cyklu rozgrywkowym sezonu 2002/2003 i jak to zwykle bywa - poczatki byly trudne. Dlugo czekali na pierwsze zwyciestwo w lidze – przyszlo ono dopiero w przedostatniej kolejce inaguracyjnego sezonu, a byla to wygrana ze Sparta 2:1. Na koncie mieli ponadto cztery remisy i z dorobkiem 7 pkt zakonczyli rozgrywki na... ostatnim miejscu. Ale potem bylo juz coraz lepiej. Wiosna 2006 roku Podlasi bylo juz najsilniejszym zespolem w lidze, ale strata do eLki i Jagiellonii byla juz zbyt duza, by walczyc o tytul. Ale od sezonu 2006​/2007 dominuja w lidze. Od tamtego czasu trzy razy zdobyli mistzostwo, raz wicemistrzostwo, ponadto wygrali w 2007 roku Turniej Polonijny w Connecticut, czterokrotnie wywalczyli Puchar Ligi, wygrali Super Puchar. W dobie, kiedy bardzo trudno utrzymac, nie mówiac juz o wzmacnianiu zespolu (nie przyjezdzaja juz zawodnicy z Polski), Podlasie z roku na rok jest chyba silniejsze, Jak to mozliwe, ze sa zespoly, które maja problemy ze zmontowaniem jedenastki na mecz, a w kadrze Podlasia 22 zawodnikow, a moze ich miec jeszcze wiecej? Pytalem o anatomie sukcesow tego klubu wielu ludzi. Odpowiedz byla z reguly podobna - dobra organziacja i dobrzy zawodnicy. Dodac do tego trzeba oczywiscie wyprobowanych sposnowo, wywodzacych sie z freguly z Podlasia. Dobra organizjacja to dobrana grupa ludzi, pracujacych w zarzadzie. "Taka druzyna jak Podlasie nie moze miec jednego lidera w zarzadzie" – tlumaczy menedzer klubu Marek Skarzynski. "Bo jest to ogrom pracy i nie moze on spoczywac na barkach jednej, czy nawet dwoch osob. Jesli nie zostanie ona rozlozona na kilka osob, po roku kazdy mialby dosc. Bardo wazna soba w druzynie jest Piotr Leszczyk – nie tylko czolowy zawodnik linii obrony, ale pomaga trenerowi Tomkowi Drazkowi, no i zatrudnaia swojej firmie kilku zawodnikow. To bafdzo silna osobowosc. Prezes Tomasz Madej takze jest sina osobowoscia (chciaz nie pochodzi z Podlasial ale z Jasla – przyp. wk). Do tego dochodzi kierownik druzyny Stanslaw Saja; udziela sie skarbnik Wieslaw Kozuszko. Mamy solidny zarzad i dlatego jakos to dziala, wspolnie mozemy wiele zdzialac, a nie piotrafilaby tego uczynic jedna osoba". Tyle Marek Skarzynski.

A dobrzy zawodnicy? Na ten temat takze slyszalem od kilku osob podobne opinie - jesli jest dobra duzyna, to chca od nej przyjsc dobrzy zawodnicy. Cos w tym jest jest. Najlepszym przykladem Andrzej Kaminskki. Latem 2008 roku zalozyl zespol Szaflary, z korym rozpoczal wystepy w Lidze Podhalanskiej. Ale nie minelo pol roku, kiedy ku ogolnemu zaskoczeniu, postanowil przejsc do Podlasia. Kiedy zapytalem go wówczas: dlaczego?, odpowiedzial prosto: "Chce po prostu wystepowac w dobrym zespole, wiem ze stac mnie na to". No i dzisiaj Kaminski – obok Roberta Sztejna – jest liderem Podlasia. Najszybszy zawodnik w lidze, bramkostrzelny, dosknaly technik. Ale druzyna to rowniez trener. A sukcsy Podlasia rozpoczely sie, gdy szkoleniowcem zostal Tomek Drazek. W jaki sposb wyladowal w Podlasiu? Namowil go do tego Wlodek Biszczuk. Tomek zakonczyl wtedy wystepy czynnego pilkarza w Eagles, prowadzil z duzym powodzeniem zespoly juniorskie tego klubu. Kirdy zapytaem go o przyczyny sukcesow Podlasia odpowiedzial: "Dalczego jestesmy tak dobrzy? Opowiedz jest prosta, ale szalenie trudna do zrealizowania. Po prostu w odpowiednim czasie spotkali sie odpowiedni ludzie. Mowie tu o zawodnikach, o swojej osobie i dzialaczach. Nadajemy na wspolnej czestotliwosci i to nam wychodzi. Czesto pytaja mnie, które Podlasie bylo najsilnejsze – czy te z okresu, kiedy zdobywalo pierwszy tytul (wtedy byli z nami Nowacki i Radkowski, a grali juz Leszczyk i Sztejn). Ale chyba drugi tytul jest najcenniejszy, bo przyszdl najtrudniej. Na polmetku trzy druzyny mialy wowczas identyczny dorobek punktowy – Arka, Podlasie i Jagiellonia, ale duga rudna nalezala juz do nas" – nowi Tomek Drazek. "Najwaznejsze jest to, ze potafilismy sie wspolnie dogadac, chociaz nie zawsze byla to sielanka" – podsumowuje trener Tomek Drazek.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5