Hej, Hej Galicja!

Od niedzieli 2 maja 2010 w grze znajda sie juz wszystkie polonijne zespoly w Chicago. Sprobujmy policzyc, ile tez ich w Wietrznym Miescie wystepuje w rozmaitych ligach. Zaczne od tych najwazniejszych – w najstarszej w Ameryce lidze, czyli National Soccer League mamy dwie Wisly i dwie Warty: w Metropolitan Soccer League Eagles w Major i Podhale w First Division; w Stawski Soccer League – 8 zespolow w I lidze i 7 w II lidze; w Lidze Podhalanskiej – 9 druzyn; w lidze oldboy'ow czyli Metropolitan A. H Soccer League – w najmlodszei over-32 Division – 3 polonijne teamy; w over-40 Division – 3 i w najstarszej dywizji, czyli powyzej 50 roku zycia – 1; w Premier Soccer League – 2. Czyli lacznie uzbieralo sie 39 polonijnych druzyn. A wiem, ze jest jeszcze kilka tzw. „dzikich”, z ktorymi czesto nelatwo jest nawet nawiazac kontakt. W najblzsza niedziele 2 maja startuje jeszcze jedna liga w aglomeracji chicagowskiej – Men's Soccer League z baza w Schaumburg, a w niej kolejny polonijny team - FC Galicja. Jak wskazuje nazwa, zalozyciele tego zespolu moga byc zwiazani z Krakowem czy w ogole Malopolska. To zespol, ktory powstal przed trzema laty. Podstawe jego tworzyla grupa zawodnikow, grajcych wczesniej w BMI, zalozycieli przed kilkunastu laty Polskiej Ligi Pilkarskiej. BMI juz dawno nie istnieje, ale z druzyny, ktora zakladala Polska Lige Pilkarska, przetrwali w Galicji - Wieslaw Otocki (gra teraz z synami Arkiem i Lukaszem), Wojciech Danczuk (z synem Bartkiem i Krzysztofem) Piotr Piekarczyk, Zbigniew Korus (z nieletnim ale juz trenujacym z druzyna synem Cyprianem) i Marek Czyszczon (z trenujacym z nami synem Kuba). Jak widac, grupa najstarszych nadal sie trzyma. A co wiecej – wprowadza do gry swoich synow. Galicja pierwsze dwa lata grala tylko w hali, w Zurich Lake. Grala z powodzeniem. Dwukrotnie wygrala tamtejsza lige. Przed rokiem zapisala sie do Men's Soccer League w Schaumburgu na sezon otwarty w kategorii open. I wygrala rozgrywki, dostajac w nagrode puchar i 500 dol. Premia finansowa pozwolila zwrocic koszty startu w lidze, a pucharu juz nie ma bo zazyczyl go sobie sponsor, ktory zreszta juz nie jest sponsorem Galicji. Udzial w rozgrywkach ligowych to dzisiaj spory wydatek. Najdrozej chyba w lidze Metropolitan, gdzie za 9 spotkan w sezonie wiosennym trzeba zaplacic ok. 2500 dol. Tyle samo za runde jesienna. Natomiast najtaniej wypada wlasnie w Men's Scocer League gdzie koszt rozgrywek (11 spotkan plus ewentualny play off) to zaledwie 925 dol. w co wchodza juz take oplaty sedziowskie. Jedynym minusem – i to powaznym – jest brak ubezpieczenia. W tej lidze gra sie na wlasne ryzyko. Argument, ze na doskonalych boiskach w Olympic Park raczej do kontuzji dojsc nie powinno, nie calkiem mnie przekonuje. Ostatni wypadek pilkarza Podlasia Bartka Krupinskiego zbyt swiezo jeszcze mamy w pamieci. Nawiasem mowiac Galicja takze doslozyla swoj „grosik” w akcji zbierania pieniedzy na rehabilitacje poszkodowanego pilkarza. Galicja to grupa juz ok. 30 fanow plki, chcacych pokopac sobie pilke dla przyjemnosci. Poza niedzielnymi meczami, maja w piatkowe wieczory treningi w sali szkoly Virgina Lake w Palatine. Przed sezonem rozegrali kilka sparringow, m.in. pokonali North Park United 5:0. Swoje granie traktuja wylacznie w charakterze rozrywki, wypoczynku po pracy. A ze maja kilku sponsorow, ktorzy im w tym pomagaja – tym lepiej. Finansowo wspieraja obecnie pilkarzy Galicji: Laird Inc., Line Tool, Smakowski Deli (z grajacym w druzynie wlascicielem Miroslawem Smakowskim), Aatmos (z grajacym wlascicielem  Marianem Flisem). Do boju Galicja! Oby takich zespolow (podobnym Tarnovia w Premier Soccer League) znalazlo sie wiecej.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5