Sport Polonijny w 2009 roku - podsumowanie - cz.1.

1. EAGLES W FINALE MISTZOSTW USA

Byl to udany rok dla klubu Eagles. Po raz kolejny dotarl do finalu najlepszych amatorskich zespolow Ameryki, gdzie przegral dopiero w meczu o 1. miejsce z DC United. Wczesnej, w polfinalowym pojedynku gladko uporal sie z mistrzem III Strefy - Rover z Kolorado. Powierzenie wiosna funkcji trenera Robertowi Juszczykowi i powrot - po kilku latach przerwy – na stanowisko menedzera Jozefa Opioly, zaowocowaly. Okazlay sie bardzo udanymi posunieciami zarzadu na czele z prezesem Stanley Makowka. Eagles latem bardzo wzmocnic sklad, pozyskujac z Polonii Mielec (zawiesila dzialalnosc) bramkarza Marka Losia i napastnika Kube Piotrowskiego. W jesiennych rozgrywkach ligowych MSL „Orly” wyraznie dominowaly, a rok zakonczono awansem do elieminacji strefowych w US Open Cup, po pokonaniu Adrii 2:0. Tydzien pozniej w slady seniorow poszli odlboye, takze kwalifikujac sie w swojej dywizji do eliminacji Strefy Midwest (po pokonaniu Concordii 3:1). Nic dziwnego, ze na tradycyjnym, bozonarodzneowym spotkaniu nastroje byly doskonale. Teraz przed jednym z najstarszych klubow polonijnych w Ameryce, a na pewno klubem o najwiekszych osiagnieciach kolejne wyzwanie - organizacja XXV Turnieju Polonijnego, w sierpniu 2010 roku. Klase pilkarzy Eagels docenila takze Amerykanska Federacja, powolujac trzech z nich na miedzypanstwowe spotkanie amatorskiej reprezentacji z Irlandia w Los Angeles . Wybrancami byli: Marek Los, Pawel Otachel i Sebastian Skital.

2. IX HANDZEL OPEN TENNIS TOURNAMENT

Na pewno kolejny udany turniej Grzegorza Handzla. Obsada byla bardzo dobra - wysoki poziom zawodowców (pro-am), najmocniejsza byla rywalizacja w over-35, gdzie w finale mila niespodzianke sprawil Artur Bobko, bijac renomowanego rywala – Amerykanina Curta Koppa. W pasjonujacym finale zawodowcow wygral Javier Llanes, bijac w trzech setach Briana Livingstona 4-6 6-4, 5-5. W kat. open amatorów Roman Hersztek w finale pokonal Bogdana Lewandowskiego 6-3, 7-5, zas w kat. over-35 wygral Artur Bobko z Nowego Jorku, over-45 - Wojciech Bubien, a over-55 - Cezary Pawlowski. Gosciem specjalnym Turneju byla znakomita nie tak dawno tenisistka Monica Seles, byla rakieta nr. 1 swiata. Przebywala z uczestnikami przez 6 godzin, organizujac m.in. klinike tenisowa dla juniorow. A po zakonczeniu gier, podczas uroczystego zakonczenia imprezy, odbylo sie m.in. losowanie cennych nagród. Te najcenniejsza – samochod Hyundai Tiburon, ofiarowany przez Marka Guzowskiego i jego firme MG Elite Motors wylosowal Roman Hersztek. Zgodnie z zapowiedzia dochod z X Handzel Open Tennis Tournament w wys. 8.000 dol. Przeznaczono na fundacjie Dar Serca. W sumie w turnieju uczestniczylo 147 zawodników w singlu i ponad 50 w deblach – te cyfry mowia same za siebie.

  3. LOTNICZA TRAGEDIA

Rok rozpoczal sie od tragicznego wypadku malego sportowego samolotu, ktorego wlasccielem byl wiceprezes chicagowskiego polskiego Aeroklubu – Wieslaw Dobrzanski. W drodze na Floryde, samolot w trudnych warunkach atmosferycznych, w zamieci snieznej przy probie miedzyladowana rozbil sie. Zgineli wszyscy obecni na pokladzie – obok pilotujacego maszyne Wieslawa Dobrzanskiego, dalsi czlonkowie Aeroklubu – Kazimierz Adamski (wieloletni skarbnik klubu), Stanislaw Matras, Ireneusz Michalowski oraz dwoje sympatykow klubu – Stanislaw Niemiec i jego corka, dziennikarka Monika. To najbardziej tragiczny wypadek w dziejach sportowego polskiego lotnictwa. Do tragedii doszlo 30 stycznia 2009 w Zachodniej Wirginii. Ta tragedia wstrzasnala calym srodowiskiem. Jeszcze na dwa dni przed wypadkiem przeprowadzilem wywiad z Wieslawem Dobrzanskim. Omawialismy plany Aeroklubu na rok 2009. Kilka tygodni wczesniej, na tradycyjnej „Gwiazdce” u lotnikow skladano sobie zyczenia Najlepszego w nadchodzacym roku. Niestety, stalo sie inaczej. Ta tragedia spowodowala zalamanie sie dzialanosci Aeroklubu i odwolanie wszystikch zaplanowanych na ten rok przez poloniijny klub imprez i zawodow.

4. POLONIA GOLF CLUB PRZODUJE

Wszystkie trzy nasze polonijne kluby przeprowadzily zaplanowane wczesniej imprezy. Sytuacja eoknomiczna kraju odbila sie jednak na frekwencji, która na wszystkich turniejach byla nizsza od oczekiwanej. Najbardziej aktywna byla Polonia Golf Club, która zaskoczyla iloscia imprez. A zatem ”Polonia Tour” - to 11 turniejow w ciagu szesciu miesiecy plus dwa play off (wygral Marek Bidus, kandydat do miana Sportowego Polonusa Roku 2009); ponadto doroczny „Polonia Challenge Cup 2009”, trwajacy od wiosny do poznej jesieni - to indywidualna rywalizacja (po raz czwarty triumfowal Marcin Szostak); liczne starty w imprezach innych klubow. Prawdziwym objawienem ostatniego okresu i wielka nadzieja polonijnego golfa jest Konrad Deka. Ma zaledwie lat 18 i dopiero od szesciu lat uprawia te dyscypline, ale w tym okresie poczynil zadziwiajace postepy. Obecnie studiuje na Western Illinois University i z powodzeniem wystepuje w zespole tej uczelni w prestizowej Division 1. Startuje oczywiscie takze w polonijnych turniejach. Rekordowe osiagniecie mlodego golfisty – 67 pkt, Jego marzeniem – gra w przyszlosci w zawodowej lidze PGA. Na bozonarodzeniowym spotkaniu klubu rozdano nagrody dla najlepszych. A tym najlepszym golfista roku uznano Marka Bidusa. Natomiast zawodnika, który uczynil najwieksze postepy – Casey Budza. Odnotowac trzeba, ze najwazniejszy, sztandarowy turniej Podhala Golf Club - „Podhale Open” padl lupem Alexa Malachowskiego w gross i Franka Bobaka w kategorii net. Takze zadowolony z sezonu jest prezes Polish American Golf Club (PAGC) Marek Placek. Golfisci tego klubu uczestniczyli w pieciu duzych i kilku mniejszych turniejach. Najwazniejsza impreza PSGC - „POL-AM Open (tym razem organizowana wspolnie z Podhalem Golf Club) padla lupem Marcina Szostaka. Cieszy udany powrot (z suckesami!) do gry w barwach PAGC utalentowanego zawodnika mlodego pokolenia – Alexa Malachowskiego.

5. PUCHAR LATA - NOWOSC NA POLONIJNYM RYNKU

O tym, ze Polonia nie ma swojego miejsca sportowo-rekreacyjnego (a maja je Niemcy i Serbowie), mowi sie od kilkudziesieciu lat. Kiedys byly mozliwosci kupna odpowiedniego terenu w poblizu Chicago, niemal na przedmiesciach miasta. Zabraklo jednak wspolnego dzialania calej Polonii. Dzisiaj to niemozliwe. Do pieknego osrodka p. Mariana Szymanskiego w Michigan z Chicago ok. 100 mil, 2 godziny jazdy. Dalej niz do Yorkville – to prawda, ale w zgodnej opinii, nowy osrodek juz dzisiaj prezentuje sie lepiej od Obozu PNA w Yorkville. Wciaz jest jeszcze w rozbudowa – m.in. powstanie tutaj motel na 400 miejsc. Czy w niedalekiej przyszlosci moze to byc miejsce sportowo-rekeracyjne dla chicagowskiej Polonii? Nie wykluczone, ze tak sie stanie. W lipcu ten piekhy osrodek goscil „I Polonijny Puchar Lata”, calkowicie nowa impreze, ktorej pomyslodawca byl prezes klubu Capitol Czarni Jaslo – Czeslaw Koszyk. Poza Turniejami Polonijnymi, nie udalo sie dotychczas zorganizowac w Chicago imprezy z udzialem az 12 polonijnych zespolów. Az tylu uczestnikow stanelo na starcie Pucharu Lata. A to dopiero poczatek. Polonijny Puchar Lata ma wejsc na stale do kalendarza naszych sportowych imprez. Nie slyszalem ani jednej negatywnej opinii na temat pieknego osrodka, w ktorym rozgrywany byl turniej, stanu boisk, atmosfery sportowo-piknikowej. Uczestnikow zaskoczyla mnogosc najrozmaitszego rodzaju mozliwosci spedzenia tu weekendu, czy pozostania nawet na dluzszy pobyt – od gry w pilke, kapiele, atrakcje dla dzieci - az po przejazdzki konne. W finale turnieju glownego Podlasie pokonalo Czarnych Czarni Dunajec 4:1; w spotkaniu o III miejsce Igloopol wygral z Lechia 1:0. W kategeorii over-30 najlepsza okazala sie Wisla - 13 pkt. przed Szymanskim - 8, Blyskawica North - 3 pkt. i Sobieski Liga Podhaklanska 1 pkt.

cdn...

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5