Bez Polonii i Blyskawicy

Kryzys ekonomiczny dotknal takze sport polonijny. Pisalem o tym juz wczesniej. Ale ostatnio dwa nasze kluby zawiesily dzialalnosc. Majaca w tym roku obchodzic 50-lecie istnienia Blyskawica z Poludnia Chicago rozpadla sie. Zamiast hucznego jubeileuszu, klub po prostu w praktyce przestal istniec. Podobny los spotkal na Polnocy Polonie Mielec. Klub mlody, w ub. roku obchodzil swoje 10-lecie. Ale w tych dziesieciu latach zanotowal sporo sukcesow i przez szereg lat wszyscy mu gratulowali a poniektorzy zazdroscili. W okresie swego krotkiego istnienia Polonia trzy razy pod rzad zdobyla tytul mistrza Polskiej Ligi Pilkarskiej, cztery razy pod rzad wygrala Turnieje Polonijne, co dotychczas nie udalo sie nikomu innemu. Po przejsciu z PLP do ligi Metropolitan, Polonia zrobila furore. W pierwszym roku latwo wygrala First Division, a w rok pozniej beniaminek w Major Division siegnal po mistrzostwo ligi. Czegos takiego jeszcze nie bylo w tej lidze. Klubowi, majacemu wielu sympatykow w tym miescie, rodaków z Mielca i okolic, nie brakowalo hojnych sponsorów. Od dwoch lat sytuacja byla jednak coraz trudniejsza. Jeszcze sezon jesienny minionego roku polonisci zakonczyli na czwartym  miejscu w MLS. Jeszcze podczas jesiennego bankietu 10-lecia klubu wydawalo sie, ze Polonia przetrwa. Nie udalo sie. Polonia Mielec – podobnie jak Blyskawica - zawiesila na rok swoja dzialalnosc i wystepy w Major Division ligi Metropolitan. Jej miejsce w najwyzszej Dywizji zajmie Green-White, które uplasowalo sie na mecie sezonu 2008/2009 na dziewiatym, przedostatnim miejscu w tabeli. Wiekszosc graczy Polonii znalazla juz „zatrudnienie” w innych klubach – do Eagles przeszli - Marek Los, Kuba Piotrowski, Michal Simson i byc moze Misiaszek; do Arki przymierzaja sie – Wojtek Kapuscik, Rafal Wolny, Lukasz Blasiak i bramkarz Marcin Makowski; w Podlasiu grac bedzie Janusz Jelonkowski. Czy za rok Polonia powroci do gry? I jak odzyska utraconych dzisiaj zawodników? Latwo jest ich stracic, trudniej odzyskac. No, chyba ze trafi sie bardzo bogaty sponsor. Ale o to w dzisiejszych czasach niezwykle trudno.

Sytuacja w amatorskiej pilce staje sie coraz bardziej zawiklana – coraz trudniej o pozyskanie sponsorow, bez pomocy których po prostu nie mozna dzisiaj istniec. Owszem, mozna wystepowac w ligach na przedmiesciach (np. w Schaumburgu, co czyni nasze druzyny - Tarnovia over-30 i Galicja), gdzie oplaty za udzial w rozgrywkach ligowych sa o wiele nizsze anizeli w Metropolitan czy National, a na dodatek pokrywaja je z wlasnej kieszeni zawodnicy. Bo po prostu chca nie tylko spotykac sie od przypadku do przypadku w parku i pokopac sobie dla przyjemnosci. Na podobnych zasadach dzialaja od lat  kluby w lidze oldboyow, czyli Metropolitan A.H. Soccer League. W bardziej prestizowych (przynajmniej z nazwy) ligach, takich jak wlasnie MSL czy NSL, sytuacja jest inna. Jak mi powiedzial prezes Blyskawicy Ignacy Dudziak, utrzymanie klubu w prestizowej lidze kosztuje rocznie minimum 20 tys. dol. Blyskawica nie ma obecnie sponsorow, dlatego zarzad postanowil zwiesic na rok udzial w rozgrywkach MSL. "Nie bylo innego wyjscia" – mowi prezes Ignacy Dudziak. „Nie ma nam kto pomoc. A sami – to znaczy ja i Wojtek Wozniak z naszych kontraktorskich biznesow w obecnej sytuacji ekonomii nie damy rady. Przykladowo – jesli chcielibysmy grac jesienia w lidze i podobnie zima w hali, to samo wpisowe za jesien wynosi 2500 dol., za hale 2800 dol. Do tego trzeba oplacic boisko na mecze domowe i treningi - a te, jesli sa oswietlone - kosztuja od 200-300 dol. za godzine. Trener takze za darmo nie bedzie pracowal, a zawodnikom potrzebny jest sprzet. Kogo dzisiaj na to stac, jesli braknie sponsorow"... Polonia i Blyskawica to dwa ostatnie przyklady. Ale jeszcze nie ruszyly Stawski Soccer League i Sobieski Liga Podhaanska. Nie wykluczone, ze i w tych polonijnych ligach – Stawski Soccer League (15 zespolow) i Sobieski Liga Podhalanska (8 druzyn) moga nastapic ubytki.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5