Regulaminowe meandry

Dobiega konca sezon w poloninych ligach pilkarskich. W Polskiej Lidze Pilkarskiej, zwanej od pewnego czasu "Stawski Soccer League" na dwa tygodnie przed koncem rozgrywek wyloniono mistrza - zostalo nim Podlasie. Walka o drugie miejsce trwa, ale wydaje sie ze najwiecej szans ma Arka. Przewaga Podlasia byla bezsporna. Najwiecej emocji w ostatnim okresie dostarcza walka o utrzymanie sie w lidze, jak i awans z II ligi. Zaczyna sie goraczkowe przeliczenie szans, ilosci mozliwych do zdobycia punktow, strzelonych i straconych bramek. Zaczynaja sie watpliwosci czy w razie rownej ilosci punktow decydowac bedzie stosunek bramek, czy tez wyniki bezposrednich spotkan zaintersowanych druzyn. Zaczyna sie wertowanie regulaminu. A jest to niemal ksiazka, a kazdym razie 19 duzych rozdzialow od postanowien ogolnych po postanowiena koncowe. Kiedys, gdy powstala PLP, regulamin opracowany przez owczesnego szefa wydzialu gier Edawrda Janika to byla po prostu jedna kartka kancelaryjnego formatu, na ktorej skrotowo napisano co i jak. I to jak sie okazalo - wystarczalo. Ale czasy sie zmieniaja, powstal nowy, nader obszerny regulamin, chociaz i tak nie do konca wszystko w nim jasne i porzejrzyste, Ot chocby wspomniana przez mnie sprawa ustalania kolejnosci miejsc w tabeli. Poswiecony jest jej caly rozdzial II, zatutulowany: „Zasady ustalania miejsc w tabeli”. A co w razie rownej ilosci pumktow przez dwa lub wiecej zespolow? O tyn mowia podpunkty od a do f. Niby wszystko bardzo dokladnie wyliczono, ale nie calkiem. Problem zaostnial jesienia ub. roku, gdy na mecie polmetka trzy zespoly uzyskaly identyczna ilosc punktow – Arka, Jagellonia i Podlasie. Komu przyznac palme pierwszenstwa? Jedni uznali ze najlepsza na polmetku jest Arka, bo miala najlepszy bilans w bezposrednich spotkaniach z dwoma pozostalymi rywalami. Inni dali na pierwszym miejscu Podlasie, bo mialo najlepszy bilans bramek a ich zdaniem dopiero na koniec rozgrywek nalezy stosowac system porownania bezposrednich spotkan. Pomiedzy zainteresowanymi. A wszystko przez to, ze w obszernym rozdziale nie napisano, czy chodzi o ustalanie miejsc w tabeli na koniec sezonu, czy po kazdej kolejce. Niby drobiazg, ale przeciez wazny. Kolejna sprawa wyniknela, gdy przed kilku tygodniami z powodu zalania fragmentu boiska w poblizu jednej z bramek arbiter przerwal w 72. min spotkanie i zgodnie z obowiazujacym regulaminem mecz trzeba bylo powtorzyc. Najbardziej ucierpial na tym zagrozony spadkiem zespol Szymanskiego, który w tym przerwanym meczu z liderem tabeli Podlasiem utrzymywal wynik bezbramkowy. W powtorce juz nie bylo niespodzianki - Podlasie wysoko wygralo, az 5:0. Dopiero wówczas okazalo sie, ze ten punkt regulaminu jest niezyciowy – uznaje bowiem iz jesli mecz z powodow atmosferycznych (np. burza) zostaje przerwany pomiedzy 1. a 80. min, nalezy go powtorzyc w calosci; jesli po 80 min – uznac wynik za koncowy. To oczywisty chyba nonsens – owszem powtarzac mozna mecz, który zostal dopiero co rozpoczety np. w pierwszszej polowie, ale w kazdym innym wypadku nalezy do go tylko dograc. No, moze jesli nastapi to w ostatnjch 10 minutach, to uznac wynik za koncowy. Odpowiedni aneks do tego punktu regulaminyu zostanie w nisiony przed statrem kolejncyh rozgrwtek, czyli przed jesienia. Zastanawia mnie takze fak, iz z pieciozespolowej stawki II ligi awansuja az dwie druzyny. To niemal polowa. Mysle, ze przy tak nielicznej stawce rozsadniejszy bylby awans tylko mistrza II ligi i ewnetualny baraz drugiej druzyny z przedostatnim zespolem I ligi.

To Stawski Soccer League. Ale liga goralska, czyli "Sobieski Soccer League" takze nie jest pozbawiona regulamnowych zasadzek. Oto Orawa po przegraniu meczu z Czarnymi wniosla protest, uzasadniajac, ze w zespole rywala wystapilo dwoch nieuprawnionych zawodnikow, bowiem passy wyrobiono dla nich dopiero osiem dni przed meczem. Oakzalo sie, ze w 2004 roku zmieniono w tej lidze regulamin, przedluzajac okres tzw. karencji d (przy przejsciu z jednego do drugiego zespolu) do 14 dni. Wszystko bylo podobno zapisane w specjalnej ksiazce, prowadzonej w tej lidze. Ale Czarni upieraja sie, ze nie dostali tych poprawek. Kto ma racje? A stawka jest wysoka, bo i Oarwa, i Czarni kandyduja do mistrzostwa. Ot, na takie regulaminowe meandry mozna natrafic w naszych ligach.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5