Dla kogo turnieje?

W tym roku juz po raz 23. rozegrany zostanie Polonijny Turniej Pilkarski. Po raz 10. Turniej wraca do Chicago, konkretnie na dalekie, polnocno-zachodnie przedmiescia – do Libertyville. Organizatorem bedzie Podlasie, aktualny mistrz Okocim Soccer League, najwiekszej polonijnej ligi pilkarskiej w Ameryce, a przy tym mistrz poprzedniego Turnieju w Stamford. Jak bedzie przebiegal tegoroczny turniej zaplanowany na ostatni weekend czerwca i czy bedzie róznil sie od poprzedniej, niezbyt organizacyjnie udanej imprezy w Connecticut? Historia Turniejow Polonijnych siega wiosny 1986 roku. Wtedy dzialacze Polonii Milwaukee, na czele z owczesnym prezesem Henrykiem Mateckim, spotkali sie w Chicago z przedstawicielami tutejszych polonijnych klubow. Pomysl byl nastepujacy: organizowac rokrocznie spotkania polonijnych klubow z terenu USA i Kanady. W jakim celu? Dla nawiazania kontaktów i wymiany doswiadczen. Zdawano sobie sprawe, ze regularne organizowanie takich turniejów nie bedzie latwe. Glownie z tego powodu, ze kluby polonijne nigdy nie cierpialy na nadmiar pieniedzy. Stad kazdy dalszy wyjazd – to juz powazny problem. Ostatnie lata niestety potwierdzily te przypuszczenia. Na turnieje w Chicago czy Milwaukee przyjezdza raptem kilka „zagranicznych” zespolow. I na odwrot - na turniejach na Wschodnim Wybrzezu bywa tylko kilka chicagowskich. W ub. roku jedynie Podlasie w kat. seniorow i „Reszki" w over-30 Division. Nie udalo sie – tez glownie z powodu odleglosci (finanse) - nawiazac stalej wymiany pomiedzy USA i Kanada, gdzie dziala kilkanascie klubow polonijnych. Udzial zespolów z Kanady jest bardziej niz symboliczny – raz na kilka lat pokaze sie pojedynczy klub. Kanada tylko raz organizowala Turniej Polonijny – bylo to w roku 1995 w Edmonton. W dobie Internetu odpadl argument, ze Turnieje ulatwia nawiazanie kontaktow czy wymiane doswiadczen pomiedzy polonijnymi klubami w Ameryce Polnocnej. Dlatego Turnieje Polonijne znalazly sie jakby na zakrecie. Tym niemniej warto chyba je kontynuowac, by byly pewnym odpowiednikiem mistrzostw Polonii Ameryki Polnocnej w pilce noznej. Oczywiscie pod warunkiem, ze nie braknie w nich najlepszych zespolow zarówno ze Strefy Midwest jak Wschodniego Wybrzeza, a takze Kanady. Poniewaz jednak z finansami klubow coraz gorzej, zarzad turniejow rozwaza propozycje przeprowadzanie najpierw eliminacji – osobno w Strefie Midwest (Chicago, Milwaukee, Detroit), osobno na Wschodnim Wybrzezu. Po cztery najlepsze zespoly z tych Stref kwalifikowalaby sie do wlasciwych Turniejow polonijnych. Do tego doszlyby 1-2 zespoly z Kanady. Byloby mniej startujacych w zasadniczym turnieju, ale poziom wyzszy. Nie trudno zauwazyc, ze w ostatnich latach organizatorzy kolejnych Turniejow bardziej szli na ilosc niz na jakosc. A z wpisowego w niebagatelnej wysokosci 550 od zespolu, probowali wygospodarowac dla siebie pewna czesc. Czy pomysl ten – niewatpliwie ciekawy – zostanie zrealizowany, trudno powiedziec. W tym roku jednak wszystko idzie starym jeszcze systemem, a wiec organizator chcialby widziec w czerwcowym Turnieju okolo 30 zespolow. Nawiasem mowiac rekord uczestnictwa – to 34 kluby, które braly udzial w Turnieju organizowanym przez chicagowska Cracovie w 1993 roku. Na razie organizator zamierzal podniesc wpisowe, tlumaczac to zwiekszonymi wydatkami, a proponujac w zamian podniesienie nagrod finansowych. Na szczescie pomysl ten zostal storpedowany przez Zarzad Turniejow. Zdaniem jego przewodniczacego Jacka Tyszki z klubu Eagles, oplata i tak jest zbyt wygorowana. Najbardziej traca na tym slabsze zespoly, ktore przyjezdzaja nieraz z daleka po to by sie tylko pokazac i po dwoch, a co najwyzej trzech krotkich meczach (2x25 min) wracaja do domow. Wczesniej oczywiscie oplaciwszy wysokie wpisowe. Czy Turnieje Polonijne to juz przezytek? Trudno odpowiedziec jednoznacznie na to pytanie.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5