Siatkarze na mecie

Zakonczyl sie drugi sezon w Polonijnej Lidze Siatkowki. Final przyniosl zwyciestwo faworytom – zespolowi White Eagles. W decydujacym o 1. miejscu spotkaniu „orly” pokonaly Galaxy Flooring 3:0. Obaj finalisci debiutowali w lidze. I od razu dotarli do finalu. Jak doszlo do stworzenia White Eagles? Pytam o to kapitana zespolu – Tomasza Radojewskiego:
-Tak naprawde, to wspólnie z Bartkiem Bachowskim wyszlismy z inicjatywa, by zebrac grupe chlopaków. (Bartek Bachowski to kilkakrotny mistrz Polski w pilce siatkowej… plazowej. Widzielismyy go w akcji w Chicago wiosna 2000 roku, gdy nad Lake Michigan walczyl o olimpijska nominacje dla Polski do Igrzysk w Sydney - przyp. WK). Doszlismy wspolnie do wniosku, ze fajnie byloby zagrac w takiej lidze. Bylo to po pierwszej edycji rozgrywek Polonijnej Ligi Siatkowki. Udalo nam sie stworzyc w miare wyrownany zespol. Kazdy z nas wczesniej gral w Polsce w roznych klubach. Jesli chodzi o mnie, dotarlem na pewnym etapie nawet do I ligi, wystepujac w zespole Politechniki Warszawa. Koledzy grali w II lidze, niektorzy w zespolach juniorskich. Spotykalismy sie wczesniej na treningach w malej salce przy Fullerton Ave.
Co dalej z zespolem mistrza ligi? – pytam jego kapitana.
– Bardzo podobala nam sie otoczka finalu i zrobimy wszystko by za rok powalczyc znowu o zwyciestw. White Eagles w calym cyklu rozgrywek doznal tylko jednej porazki – w regularnym sezonie z Russian Bears. W pozostalych meczach raczej nie mielismy problemow.

Rywal z finalu – Galaxy Flooring, to zespol stworzony i sponsorowany przez Adama Karwasa, wlasciciela firmy Galaxy Flooring. Wczesniej Adan Karawas zwiazany byl (prezes i sponsor) z pilkarskim klubem Galaxy, zdobywajac z nim dwukrotnie tytul mistrza Polskiej Ligi Pilkarskiej. Teraz zainteresowal sie siatkowka. Zmontowal zespol, chociaz moze zbyt skromny kadrowo. Przez caly sezon mial tylko do dyspozycji 6 zawodnikow. A zdarzyl sie nawet wystep w niepelnym, piecioosobowym skladzie. Jeszcze przed meczem finalowym Adam Karwas powiedzial, ze nie spodziewal sie tak wysokiej lokaty. Po przegranym finale dodal, ze zespol po prostu trzeba na kolejny sezon wzmocnic. Zreszta zaraz po finale pozegnal sie z trojka siatkarzy, którzy jego zdaniem nie spelnili warunkow. Na szczescie czasu na znalezienie zastepcow pozostaje sporo. Ubiegloroczny mistrz – Integra - zakonczyla rozgrywki na trzecim miejscu. W meczu o braz przegrala 1:3 z Done Plumbing.
-Niestety nasz zespol nie potrafil znalezc recepty na dobrze dysponowanego w tym dniu przeciwnika - podsumowal prezes Ligi, a zarazem zawodnik Integry Michal Ploskonka. -Przed startem sezonu liczylem co najwyzej na trzecie, czwarte miejsce. Wiedzialem, ze bedzie trudno obronic tytul, bo widzialem, jakie druzyny zglosily sie do rozgrywek.
Zdaniem prezesa eksperyment z kobiecymi zespolami udal sie. Teraz istotne jest to, by zglosily sie dalsze zespoly pan, tak by mozna utworzyc w nowym sezonie dywizje kobieca w ramach PLS. Finalowe spotkania toczyly sie przy wypelnionej po brzegi sali Park District Park. Zreszta zainteresowanie rozgrywkami przez caly sezon bylo duze. Final o I miejsce mial znakomita oprawe - wyjscia i prezentacja kolejnych zawodnikow w swietle reflektorow, przy zgaszonych swiatlach; w przerwie mielismy konkursy dla najmlodszych i nagrode dla najlepszego kibica. Wsród sledzacych zmagania siatkarzy znalzl sie konsul Pawel Pietrasinski z Konsulatu Generalnego RP w Chicago. Polonijna Liga Siatkowki zostala powolana do zycia jesienia 2005 roku. Ma za soba juz dwa udane sezony, z zainteresowaniem obserwujemy jej rozwoj. Czekamy na dalsze inicjatywy grupy mlodych dzialaczy. Siatkowka cieszy sie sporym zainteresowaniem chicagowskiej Poloni i nalezy sie cieszyc z tego, ze po latach znow mamy regularne rozgrywki w tym sporcie.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5