Rok 2006 w polonijnym sporcie - cz.2.

4. Golf do przodu...

Smialo mozna powiedziec, ze jedna z najszybciej rozwijajacych sie dyscyplin sportowych w polonijnym srodowisku jest golf. Mamy juz w Chicago trzy kluby – na Polnocy: Polish American Golf Club i Polonie Golf Club a na Poludniu - Podhale Golf Club. Mamy mnostwo imprez, prowadzony jest od pewnego czasu regularny ranking (w 2006 roku wygral go Marcin Szostak z Polonia Golf Club). Coraz silniejsze jest oddzialywanie w naszym srodowisku „Partner Golf Center Artura Rogowskiego, a pozyskany przez niego symulator pozwala na imitacje gry w golfa zimowa pora. W minionym roku wzbogacilismy sie o nowe, ciekawe imprezy – druzynowy Polish Ryder Cup by Sphinx, Match Play Championship i Match Pairs by Sphinx. Najciekawiej wyglada druzynowy Polish Ryder Cup. W pierwszej jego edycji team Chicago pokonal team Polonii (Nowy Jork, Conencticut, Pensylwania, Detroit, Kanada i Floryda) 15:9. Za rok rewanz w Nowym Jorku. Kolejnymi zrealizowanymi pomyslami byly turnieje – indywidualny i par (Match Play Championship i Pairs Match Play) – rozgrywane na zasadzie: przegrywajacy odpada. Te turnieje takze sponsorowane sa przez Sphinx. Zwyciezców wylonil final, rozegrany na poczatku listopada. Zostala nimi para: Jacek Kusznerko i Ryszard Mróz.

5. Chicago Speedway Club

Od marca minionego roku mamy w Chicago pierwszy zuzlowy klub, na dodatek polski. Liczy blisko 40 czlonkow, w minionym sezonie mial 8 zawodnikow, w tym mistrza Stefy Midwest, trenera i mechanika. A do tego 8 zuzlowych motocykli do dyspozycji. O potrzebie powolania polonijnego klubu mówiono od pewnego czasu w „Fan Clubie Jaskólka”, ktory w pewnym stopniu sponsorowal eliminacje Strefy Midwest w Valparaiso w 2005 roku. Prezes Fan Clubu – Ryszard Ziaja podkreslal niejednokrotnie, ze marzeniem jego i klubu jest zainteresowanie tym sportem chicagowian. Po raz pierwszy w historii, w finalach zuzlowych mistrzostw USA, startowal polonijny zuzlowiec. To 26-letni Wieslaw Oskiewicz, wychowanek GKM Grudziadz. Zajal wprawdzie odlegle 15. miejsce (w 24-osobowej stawce), ale pokazalismy sie w Kalifornii, uslyszano o istnieniu polonijnego klubu z Chicago. Nasi zuzlowcy startowali w wszystkich eliminacjach Strefy Midwest, brali udzial w zawodach w Indianapolis. Zima kilku zuzlowców Red Scorpions na czele z Oskiewiczem zmienilo barwy, zasilajac Fan Club „Jaskolka”. Mamy wiec dwa kluby zuzlowe, co powinno przyniesc zdrowa rywalizacje. Byc moze dojdzie do pierwszego w historii sportu polonijnego zuzlowego pojedynku dwóch naszych teamów: Red Scorpions - Fan Club Jaskolka.

6. TATRY wciaz niezawodne

Najwazniejsza impreza klubu TATRY w minionym roku byly rozegrane w Cooper (Kolorado) VIII Miedzynarodowe Mistrzostwa Polonii w narciarstwie alpejskim. Przyniosly one kolejny sukces chicagowskim narciarzom. Tytuly wywalczyli: wsrod kobiet Anna Oleksiewicz, wsrod mezczyzn – Szymon Gasienica Daniel. Zabraklo na starcie obroncow tytulów – Agnieszki Szyzdek i Piotra Dudziaka. W klasyfikacji koncowej VIII Miedzynarodowych Mistrzostw Polonii w Narciarstwie Alpejskim triumfowali: wsrod kobiet Anna Oleksiewicz, wsrod mezczyzn – Szymon Gasienica. Nowi mistrzowie Polonii otrzymali na uroczystym bankiecie nagrody w postaci biletów LOT na przelot do Warszawy; za drugie miejsca byly nagrody po 250 dol, za III - po 150 dol. Wsrod gosci obecny byl konsul honorowy RP w Kolorado – Tomasz Skotnicki. Zwiazek Podhalan reprezentowal Andrzej Gedlek, z Radia „Na goralska nute”. Niespodzianki? Brak Agnieszki Szyzdek, co zadecydowalo, ze nastolatki wygraly konkurencje pan. Szymon Gasienica Daniel byl bezkonkurencyjny. Przyjemnym zaskoczeniem byla swietna postawa 16-letniego Michaela Witczaka, ktory byl drugi w supergigancie i czwarty w slalomie. Jak zwykle narciarze klubu TATRY dominowali w ligowych zawodach amatorskich zespolow rejonu Chicago – CMSC. Juz piaty rok z rzedu nasi narciarze nie mieli w tej lidze godnych siebie rywali.

7. Liga Siatkowki powieksza sie!

Trwa drugi sezon Polonijnej Ligi Siatkowki. Zamiast dziesieciu, na starcie w listopadzie ub. roku stanelo az czternascie zespolow - sezon bedzie trwal 16 tygodni (wliczajac w to 3 weekendy przeznaczone na play off) z 2-tygodniowa przerwa swiateczno-noworoczna i przerwa przed play off - zatem od poczatku listopada do polowy marca. Tak dlugiego sezonu nie maja nawet nasi polonijni pilkarze! Na starcie drugiego sezonu PLS stanelo kilka zupelnie nowych zespolow. Kilka poprzednich zmienilo niemal calkowicie sklady - trudno je zakwalifikowac jako nowe, ale starymi tez juz nie sa. Niektóre pozyskaly nowych sponsorów, stad i nowe nazwy. Tylko trzy zachowaly dotychczasowe - Integra, Unlimited i Russian Bear s. Generalnie w lidze zanotowalismy duzo zmian, ale na lepsze. W kazda sobote rozgrywano dwa mecze, piec dalszych w kazda niedziele. Zmieniono system punktacji indywidualnej – juz nie kapitanowie druzyn, a sedziowie punktowali. To korzystna innowacja, pozwalajaca bardziej precyzyjnie ustalac tych najlepszych. Moze i bardziej obiektywnie… W poprzednim sezonie mielismy kilka pan, wystepujacych w meskich teamach, tym razem na starcie stanal jeden calkowicie kobiecy zespól o nazwie Players, z kapitanem Agnieszka Nogaj, a drugi mieszany - damsko-meski. Niewiele sportow w naszym, polonijnym srodowisku rozwija sie tak dynamicznie jak siatkowka. Ogladalem szereg spotkan pierwszego sezonu w sali Park District we Franklin Park. Poziom - jak na amatorska siatkowke - wysoki, ale chyba najwazniejsze na co zwrocilem uwage - to widoczny wielki zapal i zaangazowanie, wysilek, wkladany przez wszystkich dla osiagniecia jak najlepszego rezultatu - zarówno z tych najlepszych zespolow, jak i tych slabszych. Siatkowka w tym wydaniu to istotnie czysty, amatorski sport, bez bodzcow materialnych, bez premii za wygrane mecze.

c.d.n.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5