Rok 2006 w polonijnym sporcie - cz.1.

Byl to rok wielu zaskakujacych zmian, zwlaszcza w polonijnej pilce. Rozpadl sie mistrzowski team Blyskawicy, Tarnovia polaczyla sie z Legovia, nie ma juz w grze dwukrotnego mistrza Polskiej Ligi Pilkarskiej - eLki. Rozwijal sie bardzo mocno golf; kolejny tytul mistrza Strefy Midwest dla polonijnego zuzlowca; polonijna liga siatkowki powiekszyla sie do 14 zespolow; doroczny Handzel Open Tennis Tournament zgronadzil na starcie blisko 200 uczestnikow; XV-lecie istnienia obchodzil klub sportowy lekarzy KS Bronek. To w skrocie. A ponizej 10. najwazniejszych moim zdaniem wydarzen w poloninym sporcie Chicago w 2006 roku.

1. Blyskawica wicemistrzem USA

Blyskawica po bardzo udanym sezonie wywalczyla upragniony tytul mistrza ligi Metropolitan. Kolejnym sukcesem tej druzyny bylo zdobycie tytulu mistrza Strefy Midwest. Byly szanse na powtorzenie sukcesu Eagles z roku 2002 eoku (amatorski mistrz USA) - Byskawica w pierwszej polowie ub. roku byla na pewno najsilniejszym amatorskim teamem w naszym regionie. A byc moze nie tylko w Strefie Midwest. Potwierdzili to podopieczni trenera Krzysztofa Liska, wygrywajac rozgrywki pucharowe (US Open Cup) na szczeblu stanu, a potem juz w stawce z innymi mistrzami stanu Midwest - najpierw polfinal Strefy w Detroit z polzawodowym zespolem Arsenal 3:1, a nastepnie w Chicago final Strefy z Croatian Eagles Milwaukee 2:1. Po tym sukcesie Blyskawice czekal final czterech mistrzów. A nadzieje wzrosly po nadspodziewanie latwym wygraniu pierwszego meczu w Teksasie, polfinalowego pojedynku. Oto Blyskawica rozgromila mistrza Strefy I - Milford International az 6:0. Niestety, nastepnego dnia przyszla porazka. Blyskawica ulegla bowiem w finale 0:1 druzynie Sodoma (Kalifornia). Tym samym podopieczni Krzysztofa Liska i Adama Kapusty sklasyfikowani zostali na drugiej pozycji w USA wsrod druzyn teoretycznie amatorskich, wystepujacych w Open Cup. Byl to i tak najwiekszy sukces w 48-letniej historii tego klubu. Niestety, okazalo sie ze nasza radosc z osiagniec klubu Tadeusza Bieruta, Krzysztofa Liska i Adama Kapusty trwala krótko. Wyjazd na finaly do Dallas okazal sie kosztownym przedsiewzieciem. A ci, którzy od pewnego czasu finansowali wystepy zespolu, nie majac wsparcia, w pewnym momencie powiedzieli: stop. O tym ze utrzymanie amatorskiego zespolu nie jest dzisiaj zadaniem latwym, wiemy dobrze. Pilka amatorska to oczywiscie nadal hobby, ale juz nie tylko… Jesli chce sie miec dobrych zawodnikow, trzeba im nie tylko zapewnic dobrze platna prace, ale cos do tego jeszcze dodac. Wydatki na zespol grajacy w amatorskiej lidze to kilkadziesiat tysiecy dolarów rocznie. A skad je brac? W wielu przypadkach w duzej mierze dzialalnosc klubu finansuja majacy swoje biznesy dzialacze. Robia tak, bo kochaja pilke, kochaja swój klub. Ale czesto to nie wystarcza. I Tak sie stalo w przypadku Blyskawicy. Po powrocie z Dallas podziekowali za dalsza prace – trener Krzysztof Lisek i menedzer Adam Kapusta, odeszli niemal wszyscy zawodnicy. Krotki byl sen o potedze klubu z Poludnia miasta. Jesienia Blyskawica w calkowicie odmlodzonym skladzie, grajac glownie juniorami nie zdobyla ani jednego punktu w lidze. Czy do wiosny wyleczy rany?

2. XXI Turniej Polonijny

Podczas dlugiego, wrzesniowego weekendu, w Obozie PNA w Yorkville rozegrano Harnas XXI Turniej Polonijny. Organizator – ambitny klub eLka chcial, by turniej ten byl inny od dotychczasowych, by impreza odzyskala dawny blask, by zjednoczyla sportowa, czesto sklocona i rozbita Polonie. Czy to sie udalo? Trudno odpowiedziec. Imponowala ilosc zgloszonych zespolow – az 31, ale az 27, to miejscowe chicagowskie druzyny, z czego az 10 pochodzilo z Okocim Soccer League. Nie udalo sie zainteresowac Turniejem innych poza Wschodnim Wybrzezem osrodków – Detroit, St. Louis, Florydy, Dallas, Las Vegas, Kalifornii czy Kanady. Potwierdzilo sie to, o czym wiemy dobrze od lat – wyprawa na taki Turniej to spore koszty, na ktore nie kazdy klub stac. Po raz pierwszy Turniej rozegrano w ciagu trzech dni. To dobry pomysl, bowiem w ostatnim dniu najlepsze zespoly mialy tylko dwa mecze - polfinaly i final. Po raz czwarty z rzedu Turniej Polonijny wygrala Polonia Mielec (w finale z Jagiellonia 3:0), wpisujac sie tym samym do kart historii tej imprezy. Nikomu wczesniej nie udala sie taka sztuka. Nawet Eagles, dziewieciokrotny triumfator w przeszlosci, w swym najlepszym okresie wygrau tylko trzy razy z rzedu (1996, 1997, 1998). Brawo Polonia! Zaskoczeniem bylo dotarcie do finalu Jagiellonii, zespolu Okocim Soccer League. Najbardziej dramatyczne rozstrzygniecia padly w cwiercfinalach – zwyciezcow az w trzech przypadkach wylonily dopiero serie rzutow karnych. Karnymi odpadly – Eagles i bardzo silne zespoly ze Wschodniego Wybrzeza - Polonia N. Jork i W isla Garfield. Odnotuje jeszcze, iz tytul MVP Turnieju przyznano Arturowi Wilkowi z Jagiellonii; najlepszym bramkarzem zostal Tomek Kus z Polonii Mielec. To drugie pod rzad wyroznienie tego zawodnika; tytul krola strzelcow zdobyl Kamil Loch (Jagiellonia) – 6 bramek. W kategorii over-30 triumfowala Blyskawica North, a w over-40 – Podhale Chicago. XXI Turniej Polonijny przeszedl do historii. Turniej udany, rozegrany przy pieknej aurze. Nie dal jednak pelnej odpowiedzi na pytanie, czy nadal trwa kryzys tych imprez, zapoczatkowanych w 1986 roku.

3. VII Handzel Open Tennis Tournament

Blisko 200 uczestnikow zgromadzil VII Handzel Open Tennis Tournament, potwierdzajac, ze jego pozycja umacnia sie w naszym sporcie. A przenosiny turnieju do Northbrook wyszly mu tylko na dobre. Frekwencja uczestnikow z roku na rok coraz wieksza – to najlepszy znak, ze impreza Grzegorza Handzla nie tylko przyjela sie, ale wciaz sie rozwija – nie tylko w srodowisku polonijnym, i nie tylko w Chicago. Coraz wiecej narodowosci, reprezentowanych jest na tych turniejach, Spore nagrody, jak zwykle niezawodna organizacja, znakomite korty – to wszystko przyciaga chetnych sprawdzenia sie w meczowej walce na korcie. Bezapelacyjnym triumfatorem w kategorii zawodowców zostal czarnoskory J. Sonkin, który gladko wygral z ubieglorocznym triumfatorem, Ukraincem V. Denhyszynem 6-2, 6-3. Kategorie open amatorow wygral Artur Bobko z N. Jorku – w finale z Wojtkiem Bubieniem 6-3, 6-2; Final over-35 wygral Artur Bobko z N. Jorku, bijac Bogdana Lewandowskiego 6-3, 6-2; Kategorie over-45 wygral C. Carvel, ktory w finale pokonal Ryszarda Siudyle 6-4, 8-6. Wreszcie kat. over-55 wygral Józef Harmata – w finale z Andrzejem Michalakiem 6-1, 6-3. W turnieju pan triumfowala Wei Poggensee, która wygrala cztery pojedynki, w finale z Gabriela Bobrowski 6-0, 6-1. Podczas bankietu wreczono nagrody – finansowe dla najlepszych w pro-am (1000 dol. za I miejsce, 500 dol. za II lokate); rzeczowe nagrody dla finalistów open w kat. amatorów - rakiety dla zwyciezców, torby dla pokonanych w finale; zwyciezcy w poszczególnych kategoriach otrzymali ponadto piekne trofea z bronzu – rzezbe tenisisty, autorstwa krakowskiego rzezbiarza Michala Batkiewicza.

c.d.n.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5