Polonia Mielec po raz czwarty

Podczas dlugiego weekendu w Obozie PNA w Yorkville przeprowadzony zostal XXI Turniej Polonijny z dodatkiem w nazwie HARNAS, od nazwy produktu glownego sponsora. Irganizator – ambitny klub eLka chcial zrobic turniej inny niz dotychczasowe. Chcial, by impreza ta odzyskala dawny blask, by jednoczyla sportowa, czesto sklocona i rozbita Polonie. Czy mu sie to udalo? Trudno odpowiedziec – tak lub nie. Imponowala ilosc zgloszonych zespolów – az 31, ale z tego tylko cztery „zagraniczne” (Polonia Milwaukee, Polonia N. Jork – dwa teamy i Stal Mielec N. Jork). Pozostale 27, to nasze, miejscowe zespoly, z czego az 10 pochodzilo z Okocim Soccer League. Nie udalo sie zatem zainteresowac Turniejem innych poza Nowym Jorkiem osrodków – Detroit, St. Louis, Florydy, Dallas, Las Vegas, Kalifornii i Kanady. Potwierdzilo sie zatem to, o czym wiemy dobrze – wyprawa na taki Turniej to ogromne koszty, na które nie kazdego stac. Po raz pierwszy Turniej rozegrano w ciagu trzech dni. To dobry pomysl, bowiem w ostatnim dniu najlepsze zespoly mialy tylko pólfinaly i final. Trudno natomiast powiedziec, czy dobrym pomyslem byl termin imprezy – dlugi weekend z okazji Labor Day. Akurat w tym samym terminie odbywa sie w Chicago „Taste od Polonia”, ktory na pewno odciagnal sporo ludzi. A poza tym to ostatni „cieply” dlugi weekend w roku i mnostwo chicagowian po prostu opuszcza na te dni miasto. Stad frekwencja w Yorkville byla wyraznie nizsza od oczekiwanej. Wlasciwie tylko w niedziele, w drugim dniu Turnieju bylo sporo przyjezdnych, zwabionych bogatym programem muzycznym i innymi atrakcjami zwiazanymi z tzw. Wielkim Festynem Polonii. W sobote, w dniu eliminacji byli tylko zawodnicy, podobnie niewielu kibicow przyjechalo na poniedzialkowe finaly. Organizacyjnie byl to na pewno jeden z lepszych turniejow – mecze rozgrywano punktualnie, nie brakowalo wody dla zawodnikow, sprawnie kierowano samochody na parkingi, a wyniki szybko ukazywaly sie na specjalnej stronie interenetowej Turnieju. Widac bylo, ze mlody klub – eLka starannie przygotowal sie do roli organizatora...

A sportowo? Jak wspomnialem, zanotowalismy rekordowa ilosc startujacych. Ale tez widoczna byla roznica poziomu. Obok szeregu bardzo dobrych i dobrych zespolow, byly i takie, które po prostu nie powinny w takim turnieju uczestniczyc. Po to by przegrywac 0:7 czy 0:8? Moze nie nalezy w przyszlosci isc na ilosc, ale bardziej na jakosc? Sugeruje to prezes Polonii Mielec - Konard Komeza, który chcialby za dwa lata, na X-lecie swego klubu taki Turniej w Yorkville zorganizowac. Za rok bowiem XXII Turniej goscic bedzie na Wschodnim Wybrzezu. Najprawdopodobniej w Connecicut, gdzie roli gospodarza chcialaby sie podjac Olympia Stamford. Ile przyjedzie tam druzyn z Chciago – trzy, cztery? A jak ocenic sportowe rezultaty? Po raz czwarty z rzedu Turniej Polonijny wygrala Polonia Mielec, wpisujac sie tym samym do historii tej imprezy. Nikomu wczesniej nie udala sie taka sztuka. Nawet Eagles, dziewieciokrotny triumfator w przeszlosci, w swym najlepszym okresie wygral tylko trzy razy z rzedu (1996, 1997, 1998). Brawo Polonia! Zaskoczeniem bylo dotarcie do finalu Jagiellonii, czolowego zespolu Okocim Soccer League. Najbardziej dramatyczne rozstrzygniecia padly w cwiercfinalach – zwyciezcow az w trzech przypadkach wylonily dopiero serie rzutow karnych. Karnymi odpadly – Eagles i bardzo silne zespoly ze Wschodniego Wybrzeza - Polonia N. Jork i Wisla Garfield. Tylko trzy zespoly zglosily sie do rywalizacji w kat. over-30. To przeciez skandal, w samym Chicago mamy ich blisko 10; w tym gronie grano po dwa mecze kazdy z kazdym, a komplet zwyciestw zanotowala Blyskawica North. W kategorii najstarszej – over-40 wygralo Podhale przed Englesem i Polonia N Jork. Odnotuje jeszcze, iz tytul MVP turnieju przyznano Arturowi Wilkowi z Jagiellonii. XXI Turniej Polonijny za nami. Turniej udany, rozegrany przy pieknej, pilkarskiej aurze. Nie dal nam jednak odpowiedzi na pytanie, czy nadal trwa kryzys tych imprez, zapoczatkowanych w 1986 roku.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5