10 lat Ligi Podhalanskiej

30 kwietnia czeka nas jubileusz 10-lecia istnienia Ligi Podhalanskiej. Zalazek ligi stanowil turniej zorganizowany jesienia 1994 roku w Yorkville przy okazji pikniku Kola Koscielisko. Zespol Koscieliska, utworzony przez Tadeusza Opaciana wygral te jednodniowa impreze. Tej samej jesieni - juz w Chicago - rozgrywano dalsze mecze, a pierwszym, nieoficjalnym mistrzem zostaly Szaflary. Tak naprawde liga ruszyla dopiero w pol roku pozniej - wiosna 1995 roku. Pierwszych 5 sezonów rozgrywano systemem wiosna - jesien. Po przejsciu na system, stosowany w wiekszosci lig na swiecie; czyli start rozgrywek jesienia i rewanzowa runda wiosna - nalezalo wypelnic pierwsza polowe roku 2000. Rozegrano wtedy jedna runde, grajac o puchar burmistrza miasteczka Justice, ktory udostepnil boisko dla Ligi. Czy mozna jedna runde rozgrywek liczyc jako kolejny sezon? Dla statystyki - tak, ale nie wypada utozsamiac zdobywcy Pucharu z tytulem mistrza Ligi - w koncu byly to tylko jedne mecze, bez rewanzow. Dlatego chyba najbardziej wlasciwym bedzie przyjecie zalozenia iz po roku 1999 - kiedy mistrzem zostali Czarni - kolejnego mistrza wylonily dopiero rozgrywki sezonu 2000/2001. Od tamtego czasu poznalismy 4 kolejnych mistrzow. Przed nami rewanzowa runda sezonu 2004/2005. A wiec chociaz Liga zaczela grac przed 11 laty, dobiega konca jej 10. pelny sezon.
Zmienialy sie zespoly, zaczynano skromnie od pieciu druzyn - w najlepszym okresie bylo ich 12, w roku jubileusozwym konczy rozgrywki 11 druzyn. Zmieniali sie prezesi - w 10-letniej historii bylo ich juz 8. Najkrocej panowal Eugeniusz Milon w 1999 roku, zaledwie przez kilka miesiecy; takze krotka byla kadencja Jana Zasadni'ego. Najdluzej - obecny prezes Stanislaw Ogrodny, najpierw przez dwie kadencje i po rocznej przerwie ponownie wybrany na to stanowisko latem ub. roku. Zmienialy sie takze miejsca rozgrywek. Bylo ich tez sporo - od kilku lat Liga zakotwiczyla na dobre w Obozie Mlodziezowym PNA w Yorkville. Gorale czuja sie tam jak u siebie w domu. Nikt nie narzeka, ze to spora odleglosc od Chicago. W zamian obiekt zamkniety, po zakonczeniu meczow nastepuja regularne towarzyskie spotkania, pieczenie kielbasek na roznie. Nikt sie nie wtraca, nikt nikomu nie przeszkadza. Jednym z problemow, z ktorymi borykaly sie poprzednie zarzady, byl regulamin, przez dluzszy czas nie w pelni dopracowany. W efekcie zbyt czesto w ostatnich latach zmienianano rezultaty uzyskane na boisku, czesto zgodnie z litera prawa, czasami jednak chyba nie.
Niestety byly i w historii Ligi Podhalannkiej chwile smutne, tragiczne. Nie zyje jeden z jej zalozycieli - Tadeusz Pawlikowski. Oddany sportowi i Lidze Podhalanskiej, zginal broniac swego dobytku, swej rodziny. Cieniem na rozgrywki Ligi polozyla sie w minionym roku smierc dwojki pilkarzy Granitu, którzy zgineli w wypadku samochodowym, wracajac z kolejnego ligowego meczu w Yorkville. Blisko 20 zespolow przewinelo sie przez tych 10 lat - niektóre zniknely z powierzchni (m.in. Bialy Dunajec, Wroblowka-Zaskale-Paradise-Zelesnica, Skalki), inne zmienialy nazwy; powstaja nowe jak chocby mlodziezowy zespól Splyw, czy Piast Maniowy lub Huragan Waksmund.

Z okazji 10-lecia przygotowuje specjalne wydawnictwo. Przedstawie w nim historie tej pierwszej polskiej amatorskiej ligi w Ameryce, zaprezentuje poszczegolne zespoly, prezesow ligi, znajda sie tez relacje ze spotkan reprezentacji Ligi i inne kontakty klubowe, m.in,. starty w Turniejach Polonijnych. Nie bylo to zadaniem latwym, bowiem Liga Podhalanska nie posiada swojego archiwum, a prowadzona dokumentacja, gdzies "po drodze" - przy kolejnych zmianach prezesów - sie zawieruszyla. To co zebralem, postaralem sie ujac w odpowiednie ramy. Mysle, ze lepsze to niz oczekiwanie np. Do 25-lecia istnienia Ligi, bo wówczas bedzie jeszcze trudniej.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5