Nie zapominaja...

Mamy obecnie trzy polonijne druzyny hokejowe w Chicago - na Poludniu miasta Podhale, a na Pólnocy - Polonie i White Eagle. Grubo ponad 50 zawodnikow uprawiajacych ten sport juz tylko dla przyjemnosci, chociaz w tej grupie znajduje sie wielu bylych ligowcow (glownie z Podhala Nowy Targ, ale nie tylko, takze z KTH Krynica i innych polskich klubow), reprezentantow kraju, a nawet olimpijczykow. Polonia (najmlodszy nasz klub, zalozony pozna wiosna tego roku) i White Eagle graja w amatorskiej lidze w Bensenville, Podhale od lat rozgrywa mecze ligowe w Crestwood. Pomysl porownania sil Poludnia z Pólnoca, jakiego swiadkami bylismy po raz pierwszy podczas minionej zimy, okazal sie strzalem w dziesiatke. Okolo 1500 widzów na pierwszym meczu, sporo emocji na tafli i az 13 bramek (wygrala Pólnoc 8-5). I co równie wazne, a moze najwazniejsze - piekny cel - pomoc dla cierpiacego na powazne schorzenie bylego hokeisty Podhala Nowy Targ - Roberta Bieli. Zebrano dla niego wtedy niebagatelna kwote 12.245 dolarow. Poludnie przegralo, ale przed rewanzem, który rozegrany zostal we Franklin Park nie ukrywalo, ze tym razem liczy na zwyciestwo. Doszli nowi zawodnicy - Przemek Lesnicki, Marek Tylka, Jarek Wajda. Od miesiaca ”poludniowcy” spotykali sie regularnie raz w tygodniu na treningach, przeprowadzajac zajecia strzeleckie, taktyczne. Pólnoc tez nie zasypiala gruszek w popiele. Wzmocnienem na rewanz byl Andrzej Ujwary, trzykrotny olimpijczyk. Po zakonczeniu letniego sezonu hokeisci Polonii nie zeszli z tafli, spotykali sie regularnie na piatkowych treningac. Ostatnio lepsza okazala sie Polnoc. W drugiej tercji Polonia prowadzila juz nawet 6:1, potem “odpuscila” i Poludnie zblizylo sie na 4:6. Mecz byl prowadzony ostro, sporo zanotowano kar, trzykrotnie sedziowie musieli rozdzielac co bardziej krewkich zawodników. Wiadomo - trzon obu zespolow stanowia gorale…
- Nie udal nam sie rewanz - podsumowal grajacy trener Podhala, Ryszard Tyrala - a to glownie z tego powodu, iz zawiodla calkowicie pierwsza piatka, ktora miala strzelac bramki, a nie zdobyla ani jednej (Tomasik, Kowalczyk, Tyrala, Guzy, Kowalski.
Ostatecznie Polonia (Pólnoc) pokonala Podhale (Poludnie) 7-5. Bramki: Janusz Misterka 2, Sebastian Pajerski, Arkadiusz Gasienica, Tomasz Rysz, Robert Wierzba, Lukasz Ciazynski - Marek Tylka 2, Wojciech Prus, Krzysztof Gubala, Bartlomiej Kowalski.
Spotkanie Polonia - Podhale mialo charytatywny cel - na pomoc dla Roberta Bleji zebrano $5480. Ale dalsze datki jeszcze wplywaja. Nie jest to koncowa suma. Pozostaly ponadto do wylicytowania pamiatki (koszulka, krazek i kije z autrografami, oraz dwa plakaty), przekazane przez hokejowy klub Blackhawks. Mecze takie rozgrywane beda regularnie dwa razy w roku - raz na Polnocy, drugi raz na Poludniu. W nastepnych spotkaniach polscy hokeisci mieszkajacy na stale, badz przebywajacy czasowo w Chicago pomagac beda innym osobom prywatnym, badz organizacjom. Kolejnym gospodarzem bedzie Poludnie, a mecz rozegrany zostanie w styczniu badz lutym przyszlego roku.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5