Startujemy

Podobnie jak w Polsce kibice futbolu nie moga doczekac sie konca zimowej przerwy, tak i w Chicago z niecierpilowoscia oczekujemy na wyjscie na zielone murawy naszych polonijnych zespolow. Najwczesniej - bowiem w niedziele 4 kwietnia wiosenny sezon rozpoczyna Polska Liga Pilkarska. Tydzien po Swietach Wielkiej Nocy ruszaja ligi: Metropolitan (wiosenna, rewanzowa runda) oraz National (nowy sezon, tu gra sie wciaz jeszcze systemem: wiosna - jesien); 24 kwietnia - liga ‘starszych panow’ czyli Illinois Metrpolitan A. H. Soccer League w dwoch dywizjach: Over-32 I Over-40. Dla nie wtajemniczonych: A.H. to skrot od niemieckiego ‘Alten Herren’, czyli po prostu: ‘starsi panowie’… A skrót dlatego od niemieckiego, bowiem lige te zalozyli ponad 20 lat temu - Niemcy. Jako ostatnia ruszy do wiosennej rundy Liga Podhalanska - nastapi to w niedziele 25 kwietnia, chociaz do dzisiaj nie wiadomo czy w pelnym 10-zespolowym skladzie, czy tez uszczuplona o klub Zeleznica/Pieniazkowice. Skad ta niepewnosc? Ano stad, ze klub ten walczy od jesieni o anulowanie mu walkoweru w meczu z Watra-Bialka, klubem prezesa Ligi. Na boisku wygrala Zeleznica, ale ponoc dopatrzono sie nieprawidlowosci i stad zabranie punktow Zeleznicy, a przyznanie ich Bialce. Z problemem tym przez kilka miesiecy staral sie uporac wydzial gier Ligi Podhalanskiej. Gdy nie dal rady, zmieniono niemal w komplecie sklad wydzialu. Na razie walkower utrzymano, ale w niedziele 18 kwietnia - na tydzien przed rozpoczeciem rozgrywek - zapowiedziano nadzwyczajny Sejm Ligi. I na nim moze byc goraco. Dzialacze Zeleznicy glosno mowia, ze jesli nie cofna im walkoweru, to zrezygnuja ze startu w rozgrywkach. Nie pierwszy to wypadek w 10-letniej historii Ligi Podhalanskiej, ze zmienia sie rezultat z boiska. Im blizej konca rozgrywek, tym czestsze afery przy ‘zielonym stoliku’. Wielu pilkarzom i dialaczon klubow Ligi Podhalanskiej nie podoba sie na przyklad to, ze Liga - choc oficjalnie nalezy do Federacji stanu Illinois - to jednak ma swoje przepisy. Najbardziej zapalnym jest sprawa transferow. Nie wystarczy wyrobic tzw. pass w Federacji. Nawet jesli ktos przyjedzie z Polski, to musi - majac zezwolenie na gre, czekac 8 dni. Przyznam, ze troche to dziwne. Rozumiem, ze przy transferze z klubu do klubu obowiazywac powinna 2-tygodniowa przerwa. Ale w wypadku kogos zupelnie swiezego, prosto z Polski czy Meksyku? Jaka jest przyczyna tych nieporozumien? Byc moze wlasnie w niezbyt precyzyjnyn, a moze i nieprzemyslanym do konca regulaminie. Na brak takiego dokumentu narzekano takze w Polskiej Lidze Pilkarskiej - stosowany w poprzednich sezonach skladal sie z 4 cienkich stroniczek. Przez zime nowy szef wydzialu gier Janusz Belch opracowal nowy regulamim, ktory ma az XIX rozdzialow i stara sie precyzyjnie punkt po punkcie ujac wszystkie mozliwe sytuacje. Kazdy z rozdzialow zawiera kilkanascie punktow. W sumie - to niemal ksiazka - na szczescie wydaje sie przejrzyscie ujeta. Ale dopiero zycie ja zweryfikuje. Moze juz nawet najblizsza niedziele…

Przed startem MSL i NSL mielismy juz rozgrywki pucharu zawodowego na szczeblu stanu Illinois, ktory rozegrany zostal na przelomie marca i kwietnia w nader skromnej, zaledwie szesciozespolowej stawce, z czego dwie trzecie stanowily nasze zespoly (Eagles, Polonia Mielec, Legovia i Wisla). Eagles juz jest w finale i czeka tam byc moze na Wisle. Przed rokiem Eagles wygral rywalizacje w tym pucharze na szczeblu stanu, ale zanim dotarl do rundy gdzie rywalami sa zespoly zawodowe (w praktyce nie do przejscia dlas amatorow) potknal sie w finale Strefy Midwest (II region) na Milwaukee Bavarians. Czy w tym roku ‘Orlom’ pojdzie lepiej? Zobaczymy…

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5