Zegnamy hale, witamy wiosne

W miniona niedziele zakonczyly sie rozgrywki halowe w Lidze Metropolitan. Od poczatku stycznia kazdej niedzieli najwierniejsi kibice polonijnych druzyn spotykali sie w hali Odeum. Liga National tez na finiszu; przed nia ostatnia kolejka i play off. Eagles nie obronil tytulu w MSL, zdobytego przed rokiem w hali. Dlaczego tak sie stalo? Zespol gral nierowno – mial znakomite momenty (chocby wygrana z Serbami po dramatycznym przebiegu), ale i slabsze – np. wyrazna porazka z Polonia. W sumie 3 przegrane na koncie – to jak na krotka hale (tylko 9 spotkan ) stanowczo za duzo, by mozna bylo myslec o mistrzostwie.
- Nie mialem jeszcze dostatecznego doswiadczenia, by zobaczyc jak to wyglada. Teraz po tej hali nabralem go. Jesli bedziemy mogli spokojnie pracowac, to wyniki przyjda – powiedzial trener Andrzej Jablonski.
Najblizsze plany ‘Orlow’?
-Sparringi, 28 marca pierwszy mecz pucharowy. Do startu ligi pozostalo poltora miesiaca - mozna sporo zrobic. Czy mozemy powalczyc o tytul mistrza? Wprawdzie strata 7 punktow to duzo, ale zobaczymy Najwazniejsze to, aby sie wszyscy ograli. By miec jak najwieksza kadre , by byla rywalizacja o miejsce w zespole. Mamy bardzo mlody zespol rezerwowy; to chlopcy 16-17-letni. Chcemy by ci chlopcy sukcesywnie wchodzili do pierwszego zespolu. Pierwsze eksperymenty – jesienno-zimowe z daniem szansy mlodziezy– okazaly sie pomyslne – podsumowal Andrzej Jablonski.

W tym sezonie mielismy az cztery nasze zespoly w Major Divsion. Obok Eagles, takze Blyskawcia i debiutanci - Legovia oraz Polonia. Blyskawica po raz drugi z rzedu rzutem na tasme uratowala sie przed spadkiem, zaledwie lepszym bilansem bramek od Kickers. Przed rokiem bylo podobnie. Ale taki koncowy rezultat na pewno wplynie dobrze na zespol.
- Bardzo wazne bylo dla nas, by utrzymac sie w hali - co sie udalo. Brakowalo nam wciaz kilku najlepszych pilkarzy – stad tylko zalozenia by nie spasc... – powiedzial p.o. prezesa Tadeusz Kapusta.
Legovii natomiast nie powiodlo sie – po rocznym pobycie w Major Division, wraca do nizszej klasy (w hali).
- Kilka spotkan oddalismy bez walki. Spadek byl juz przesadzony wczesniej. W ostatnim meczu, z mistrzem United Serbs - zagrali chlopcy z ambicja i z zebem. Wystarczyloby wygrac chocby jeden mecz (Legovia miala 4 remisy na koncie i 5 porazek – przyp. wk) a byly ku temu szanse – gralismy jak rowni z rownymi z Maroons, Schwaben czy Viking – te zespoly byly do ogrania. Niestety – przespalismy w tych meczach - powiedzial grajacy trener Janusz Gurgul.
- 7 punktow moglo wystarczyc do utrzymania. Zabraklo tej walki i ambcji w kazdym meczu – i to zadecydowalo. Pilkarsko nie odstawalismy od tych srednich, które sie utrzymaly rzutem na tasme. Nam sie to nie udalo. Szkoda. Zabraklo sil – w koncowkach wychodzily na jaw braki treningowe – powiedzial po ostatnim gwizdku sedziego Janusz Gurgul.
Polonia tez sprawila nam pewien zawod. Wprawdzie utrzymala sie w Major Division i takie byly ponoc zalozenia przedsezonowe, ale w pewnym momencie wydalo sie, ze ma szanse nawet na tytul wicemistrza. Po czterech kolejkach miala na koncie 9 punktow. Niestety – 5 dalszych gier zostalo przegranych.
- Wciaz placimy frycowe – powiedzial prezes klubu Konrad Komeza.
W First Division debiutant Tarnovia spisal sie calkiem dobrze, konczac rozgrywki na 5. pozycji.
- Na pewno bledem bylo, ze zaczelismy hale z marszu, bez treningow, pierwsze spotkanie z hala bylo zarazem pierwszym meczem. W tej sytuacji to co osiagnelismy (5. miejsce w First Divsion – przyp, kw) to chyba niezle. Za rok postaramy sie - to zdanie trenera Janka Gieronia - by bylo lepiej. Poza tym mamy wzmocnienia - od wiosny przychodza do nas Marek Serafin i Waldek Skura i moze jeszcze ktos...
-Czy w mocniejszym skladzie i z lepszym przygtowaniem do hali byla szansa powalczenia o awans?
- Na pewno tak. Przegralismy ze Zrinksim 1-3, bo Mariusz Kapnik mial chrzciny. Gralismy wtedy slabym skladem. Widac ze brakuje nam sily do biegania. Okres blisko 2.5 miesiecznej przerwy po sezonie letnim, a przed hala nie zostal przepracowny.
Najnizej uplasowalo sie Podhale. Ale juz przed startem sezonu kierownictwo tego zepolu uprzedzalo nas, by nie liczyc na wiele. Ot, hale trzeba po prostu zaliczyc, wykorzystujac ja jako okazje do treningu.

Jak zatem ocenic zakonczone rozgrywki halowe w Metropolitan w wykonaniu naszych druzyn? Mysle, ze na plus 3, w skali 5-punktowej (plusy to wicemistrzostwo Eagels, utrzymanie sie Blyskawicy i Polonii oraz dobra postawa Tarnovii, minus - spadek Legovii, bardzo kiepska postawa Podhala.

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5