Liga Podhalanska - problemy do rozwiazania

Sezon w Lidze Podhalanskiej zakonczyl sie przed kilku tygodniami, ale szereg spraw nie zostalo rozwiazanych. Dlatego w najblizszych dniach przewidziane jest zebranie przedstawicieli klubow - wlasnie dla wyjasnienia spornych problemów.

Liga Podhalanska latem przyszlego roku obchodzic bedzie X-lecie swego istnienia. Przewidziano okolicznosciowy turniej, byc moze takze specjalne wydawnictwo.
A wszystko zaczelo sie od pikniku w Yorkville,w sierpniu 1994 roku. Wtedy z inicjatywy Tadeusza Pawlikowskiego i Tadeusza Opaciana zorganizowano turniej pilkarski, w ktorym wziely udzial druzyny Koscieliska, Ratulowa, Malego Cichego i Malopolski. Ten turniej stanowil jakby zaczatek ligi. Dziesiec lat - zmienialy sie obiekty, na ktorych rozgrywano mecze; odchodzily i przychodzily nowe druzyny. Od kilku lat Liga zadomowila sie w Osrodku Mlodziezowym PNA w Yorkville. Mozna zatem powiedziec, ze powrocila do zrodel.
Na najblizszym spotkaniu Ligi w Domu Podhalanskim obecny bedzie m.in. przedstawiciel Federacji Pilkarskiej stanu Illinois, ktory wyjasni i odpowie na watpliwosci, podnoszone ostatnio przez dzialaczy niektorych klubow. O co chodzi?
Prezes Ligi Podhalanskiej Marian Waliczek przypomina:
- Mielismy zebranie, gdy konczylo sie ubezpieczenie Ligi. Bylo ono (ubezpieczenie) dobre, ale drogie. Podniesiono nam stawke na caly sezon dla osmiu druzyn do 13 tys. dol. Dlatego postanowiliœmy pertraktowac nasz powrot do Federacji (Liga wczesniej byla czlonkiem Federacji, ale po pewnym czasie zrezygnowanala). Gdy obejmowalem stanowisko prezesa, uprzedzilem, ze najtansze ubezpieczenie moze nam zapewnic Federacja, dlatego korzystny jest powrot w jej szeregi. Poza ubezpieczniem postanowilismy wyrabiac zawodnicze karty poprzez Federacje. Poprzednio byly one wystawiane przez nas, ale dochodzilo do nieprawidlowosci. Na ogolnym zebraniu Ligi zapadla decyzja, ze pozostaniemy przy swoim regulaminie, a z Federacji wezmiemy ubezpieczenie i passy. Federacja nie ma nic przeciwko temu, bysmy pozostali przy swoich przepisach. Niestety nie wszyscy przychodza na zebrania i potem powstaje wiele niejasnosci przy interpretacji przepisow.

Przypomnijmy przepisy przy rejestracji zawodnika, obwiazujace w Lidze Podhalanskiej:
-przy transferze z klubu do klubu, niezaleznie z jakiej ligi - 8 dni oczekiwania - co daje w praktyce 14 dni przerwy, bowiem liga gra tylko w niedziele;
-przy zarejestrowaniu calkowicie nowego zawodnika, ktory nie gral wczesniej czy to w USA, Ameryce w ogole, Europie, czas oczekiwania od otrzymania zawodniczej karty wynosi 7 dni.
Te problemy wywolaly wiele kontrowersji. I miejmy nadzieje, ze podczas najblizszego spotkania z udzialem przedstawiciela Federacji, dojdzie do wyjasnienia spornych problemów. Prezes Waliczek ma rowniez pomysl, by powolac zupelnie niezalezna komisje, ktora rozwiazywalaby sporne problemy. A zlozona z osob calkowicie niezaleznych, czyli nie zwiazanych z Liga Podhalanska. Pomysl na pewno interesujacy, chociaz nie nowy. Pytanie tylko, gdzie znalezc takich ludzi?

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5