Prawda w opalach

Pewien zdolny satyryk, podal mi kiedys zabawna fraszke: “co dla jednego skarbem, dla drugiego lajnem; wszystko na swiecie wzgledne, zgadzam sie z Einsteinem”. Nie kazdy jednak podziela te opinie. Pewnego razu Albert Einstein, odkrywca teorii wzglednosci nie chcial tlumaczyc wzoru E=mc2. Pobieznie objasnil zgromadzonym, ze dzieki tej teorii wzglednosci Niemcy uwazaja go za Niemca, Francuzi za Europejczyka, a Amerykanie za Amerykanina. Gdybym tego nie wymyslil, powiedzial Einstein, to Amerykanie uznawaliby mnie za Europejczyka, Francuzi za Niemca a Niemcy? Mniejsza z tym, oni zawsze przesadzaja z dokladnoscia, wzgledem rodowodu matki. Na tym przykladzie widac wyraznie jak bardzo nasze opinie ksztaltuja okolicznosci, ktorych rozwoju nie jestesmy w stanie przewidziec. Czy mozna pominac byt? Skadze, dopiero on ksztaltuje swiadomosc. Wielu rodakow przed laty pomnozylo tu w Ameryce swoj stan posiadania. W pieknym Illinois (i nie tylko) kupili dzialki, domy, pojazdy, apartamentowce, jeszcze jakas hybryde, nie mowiac o wyposazeniu. Rodacy cieszyli sie, dopoki przychod nie stal sie tak maly, ze przestal wystarczac na splaty oraz obsluge zaciagnietych kredytow. Zmuszeni zmienic przyzwyczajenia, pozbywali sie wiec kolejno: domu, w trybie short sale, hybrydy ktora wyslali do Polski, a starszy model pojazdu zamienili na nowy dzieki rzadowemu programowi "cash for clunkers". Karty kredytowe wlasnie czekaja na dezyzje, kwitnie wiec amerykanski sposob pokonania kryzysu. Co prawda, w Chicago, podatek od nabycia niezbednych dobr doczesnych siega niemal 11 procent, a reforma zdrowia, podobnie jak emigracyjna, wciaz jeszcze w fazie przygotowan, ale nastroje wsrod rodakow (podobnie jak ich pozyczki) ulegly wyraznej modyfikacji. Nie jest pewne, jak dlugo utrzyma sie ten stan, tym bardziej ze bliscy z kraju, nie ustaja w przypominaniu o kryzysie, u nich w pelni rozkwitu. Jak wiec pomoc bliskim? Przeciez samochod kupiony na dogodnych warunkach trzeba splacac, a paliwo wcale nie tanieje. Zamiast mortgage, trzeba placic czynsz (zwany tutaj: rent) a takze najem pomieszczenia (storage) w ktorym znajduje sie caly dobytek z okresu, gdy dostatek byl w zasiegu reki. Z ktorej kieszeni wyjac cash, aby bliskich w kraju utrzymac w przekonaniu prosperity, skad wziac na oplate szkoly, dodatkowych zajec dla dzieci, na wakacje i na wiele innych dobr do ktorych przyzwyczailo nas zycie w dobrobycie… niech wiec pan Albert Einstein zweryfikuje swoja teorie. W ktorym kierunku? W kierunku zgodnym z prawda! Skoro byt nie jest juz tak dobry jak kiedys, a nawet zaczyna go brakowac, to jak chwalic rzeczywistosc aby pozostac w zgodzie z prawda? A jesli przestaniemy chwalic, to dopadnie nas gorycz a stad juz tylko krok do upadku. Jak wiec uporac sie z ta niewygodna a jednak prawda? Moze, jak sugerowal kiedys pewien satyryk: “nie wiem jak dopasc prawdy, nawet tej byle jakiej, czy wskoczyc, jak na rumaka, czy dobrac sie do niej okrakiem? Jakkolwiek bym nie myslal, prawda obroni sie sama, tylko mi, Panie nie kaz: “kochany” mowic do drania!” Panie Albercie, co pan na to?

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9