Goscie Parady

Parada przemarszu z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, która odbywa sie w Chicago ma dlugoletnia tradycje; w tym roku odbyla sie po raz 118. Czy napewno? Szaleja przeciez wirusy grypy, sluzba zdrowia zaleca unikac skupisk, zgromadzen. W aptekach formuja sie coraz dluzsze kolejki, ludzie wykupuja galony wody. Do pierwszych w zyciu uroczystosci sposobia sie przygotowani wszechstronnie mali komunisci. Tymczasem do Wietrznego Miasta przybyli pierwsi goscie. To rodziny w osobach dziadkow, cioc, wujkow zaproszonych na uroczystosci komunijne ale takze czlonkowie kilku zespolów muzycznych. Ich wystepy gwarantowane sa przez sponsorow, którzy jeszcze ostali sie kryzysowym pogromom. Natomiast pobyty rodzin finansuje kazdy we wlasnym zakresie, niezaleznie od tego czy ma pozwolenie na prace, czy ma prawo jazdy, czy ma prace, a co za tym idzie staly i pewny dochod. Jada goscie jada i trzeba ich godnie podjac. Na pasach lotniska O'Hare, spokojnie, bezpiecznie i terminowo, osiadl szwajcarski statek powietrzny, a w nim goscie z Polski, goscie znakomici, znani i lubiani. Niestety nie mozna nawet ujawnic imienia ani nazwiska bo przylecieli prywatnie, odebrani przez prywatnych przyjaciol, którzy do konca nie wiedzieli czy i kto sprawuje dyskretna piecze nad glowami dostojnosci. Pierwsze informacje przeciekly juz do miejscowych mediow wczesna popoludniowa pora. Nikt jednak nie odwazyl sie powiedziec o tym glosno. Czyzby misja opatrzona zostala klauzula tajnosci najwyzszego stopnia? Jesli tak, to ciekawosc obserwatorow tym bardziej wzrasta! Czy tylko zaszczyt uczestnictwa w paradzie? A moze misja ta zwiazana jest z pozyskaniem do badan szczepow odwieprzowego schorzenia?! W skladzie delegacji brak przedstawicieli panstwowego laboratorium chorob zakaznych i pandemii. Skoro wiec nie przybyl minister zdrowia, ani sportu, to kto moze byc bardziej kompetentny? Gdy starozytni miewali tego rodzaju dylematy, udawali sie po pomoc do bostw; oczywiscie nie bezposrednio. Sluzyly do tego liczne gaje z kaplanami a jeszcze lepiej z mlodymi kaplankami, które za odpowiednia oplata (czesto w naturze, gdy ofiara byl dorodny koziol, byczek albo owieczka) wprowadzaly delikwenta w stan glebokiego zaklopotania. Kolejna ofiara pozwalala przyblizyc odpowiedz, a wiec juz wówczas porady nie byly bezplatne. I nadal rodacy, zarówno w kraju jak i w Chicago narzekaja na kolejki pod konfesjonalem, w klinikach, w punktach doradztwa nie mówiac o kancelariach prawniczych. Grecka Temida, której przypisuje sie opieke nad prawem i sprawiedliwoscia ma jedno oko zasloniete opaska, malo twarzowa i zupelnie nieenergetyczna, jak chcieliby niektorzy dystrybutorzy preparatow zdrowotnych. Gdyby Temida dostrzegla calosc, moglaby nie uzyc miecza, jednego z atrybutow wymiaru, jak mowia znawcy, narzedzia najbardziej pewnego w utrzymaniu porzadku i bezpieczenstwa. Starozytnosc dopracowala sie swojej mitologii. Dzisiaj mamy sprawniejsze narzedzia sprzyjajace ferowaniu wyrokow, choc roznie bywa z wykonaniem. Dobrze sie sklada, ze przy okazji parady rodacy wraz z goscmi beda zastanawiac sie nad rozwiazaniem dylematow, o których nie snilo sie najbardziej swiatlym Grekom. Zaden autor opisu podrozy Odyseusza nie zajmowal sie orzekaniem ekstradycji gdy odpadly przyczyny pierwszego orzeczenia. Jaki piekny byl wtedy swiat bez granic, kodeksow, sluzb i zakladów karnych. Wystarczal tylko sedzia i kat. Ale to mitologia. Niech sie swieci 3 Maj, dla rodakow blogi raj!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9