Kielbasa a sprawa polska

Obserwujac dzialania instytucjonalne na rzecz zwyklych obywateli w Ameryce, w Illinois, a konkretnie w Wietrznym Miescie mamy nadzieje, ze wiekszosc z tych czynnosci sprzyja czlowiekowi, mieszkancom tego i innych stanow. Mamy dobry przyklad, wyprzedzajacy Olimpiade w roku 2016 w Wietrznym miescie. Jeszcze nie wiadomo czy Chicago zostanie wybrane na stolice igrzysk, a juz wladze przekonuja komisje, staraja sie o fundusze, pozyskuja sponsorow, maja nawet pomysl na logo. Wdziecznym projektem jest rozpisanie rankingu przez sportowcow z ESPN. Chodzi o ustalenie najbardziej popularnych symboli z ktorymi kojarzymy Chicago. Chodzi o nowe, nieskomplikowane a charakterystyczne zjawisko zwiazane z miastem i jego mieszkancami. Wsrod osob znanych i waznych, jest byly senator Illinois, aktualnie prezydent Stanow Zjednoczonych Barack Obama, znalazl sie legendarny koszykarz Michael Jordan, niezwykle uzdolniony, dlugie lata na urzedzie, burmistrz Richard Daley, medialna gwiazda Ophra Winfrey, a z przedmiotow az trzy: hot dog, pizza i polish sausage - polska kielbasa! Jest to zaszczyt dla produktu, ktory w swej recepturze ma poddane torturom (bo zmielone, rozdrobnione czy jakos technicznie zdeformowane) rozne rodzaje mies, jadalna (przewaznie) oslonke oraz sol i pieprz z odrobina czosnku, jako przyprawy! W wietrznym miescie dobrze wiedza czego Amerykanom najbardziej potrzeba (nie tylko w kryzysie). Jest to pozywny, smaczny i niezbyt kosztowny posilek. Uwage tubylcow angazuje nie nowoczesny, okazaly budynek im. Kluczynskiego w downtown, nie pomniki bohaterow obojga narodow: Kosciuszki, Pulaskiego czy katynski, nawet nie obiekty sakralne, tylko jedzonko, pelne swiezosci, smaku i cholesterolu. Gdy zapytac Amerykanina w Chicagi, Illinois o dzielnice polska, odpowie nazwa i niemal dokladnym adresem, znanych z dobrej kuchni przybytkow, niewazne czy w okolicy Belmont/Central czy na granicy Chicago/Niles. Oczywistym jest, ze w tej sytuacji powinnismy zewrzec szeregi, wzmoc wysilki, rozpuscic wici (znaczy sie, informacje) aby nasza polska “ sausage” zmiescila sie w pierwszej dziesiatce symboli Wietrznego Miasta na Olimpade i nie tylko! Czas nie nagli. Chociaz w sytuacji rozkapryszonych brakiem energii tubylcow wskazane byloby opracowac recepture wegetarianskiej polish sausage. I koniecznie popracowac nad oslonkami, aby ich ksztalt bardziej zachecal niz zniechecal do czynnosci, ktore w nastepstwie dobrego jedzenia przychodza na mysl czlowiekowi wysportowanemu. Moze nie tyle na mysl i nie tylko z okazji olimpiady ale pomysl na rozwoj biznesu przedni! Jak mawiali prawdziwi masarze z rodzinnego kraju: po lasce... kiebasy nadchodza lepsze czasy.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9