Polonijne wybory

Według sondażu HuffPost, 50 proc. Amerykanów uważa, że więźniowie odbywający kary pozbawienia wolności w zakładach karnych nie powinni korzystać z praw do głosowania, a więc powinni być pozbawieni zarówno prawa czynnego (wybierania) jak i biernego (nie mogą być wybierani). Z kolei 17 proc. Amerykanów twierdzi, że prawo do głosowania nie powinno być odbierane w żadnym przypadku, a 21 proc. nie widzi potrzeby zmian w przepisach aktualnie obowiązujących. Prokurator generalny USA Eric Holder uważa, że pozbawienie prawa do głosowania jest aktem przestarzałym i niesprawiedliwym; proponuje dostosowanie obowiązujących przepisów do aktualnych wymogów życia, zgodnie z intencją ustawodawców każdego Stanu. Gdyby zasięgnąć opinii obywateli amerykańskich, naturalizowanych, zapewne wielu posłuży się doświadczeniami kraju pochodzenia, a te jak wiadomo bardzo różnią się od tutejszych. Wiele zależy od rozstrzygnięcia tj. od wyroku, sposobu wykonania kary oraz zachowania po jej wykonaniu. Prawo inaczej traktuje zabójcę, gangstera, a inaczej złoczyńcę, który nieumyślnie acz z groźnym skutkiem dopuścił się występku przeciw zdrowiu, mieniu i innym wartościom, które chroni prawo. W polskim ustawodawstwie, znanym Polonii Wietrznego Miasta, istnieje możliwość zastosowania tzw. środków karnych. Jednym z wielu jest pozbawienie praw publicznych.

Tadeusz "Ted" Palka


Obejmuje to utratę czynnego i biernego prawa wyborczego, na określony czas. Natomiast amerykańskie Stany mają odrębne regulacje w tym zakresie. Przy okazji wyborów rodacy z uznaniem wypowiadają się o amerykańskim systemie oddawania głosów. W komisjach wyborczych pracują osoby dwujęzyczne a więc porozumienie w języku polskim jest sporym ułatwieniem. W systemie usprawnień w Illinois wyborcy mogą wybrać do głosowania jeden z 4 języków: angielski, hiszpański, chiński i hindi. Gdy chodzi o stronę techniczną, wypełnienie formularza, skorzystanie z układu informacji na ekranie urządzenia, przeszkolone osoby udzielają pomocy. W Stanie Illinois możemy głosować osobiście oraz drogą pocztową, można oddać głos wcześniej, w podanych siedzibach i terminach lub w dniu 18 marca. Wyborcy przeważnie znają swoich kandydatów. Zanim ich nazwiska znalazły się na listach wyborczych, sztaby organizowały spotkania kandydatów albo sami kandydaci zgłaszali swoje programy bezpośrednio wyborcom, odwiedzając ich w miejscu zamieszkania. Organizacje polonijne, biblioteki, inne instytucje oferują zachęty do udziału w wyborach, argumentując, że bez głosowania nie liczymy się jako grupa i nikt z nami sie nie liczy. Polonijny wyborca kieruje się niekiedy zasadą: "umiesz liczyć, licz na siebie", a przecież gdyby zastanowić się, na co u siebie liczy, mogłoby być i śmieszno i straszno!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9