Listopad na jazzowo

Po 6 Listopada świat dowiedział się komu Amerykanie powierzyli stanowisko prezydenta na kolejne 4 lata. Ta radosna wiadomość jeszcze długo wywoływać będzie liczne komentarze aż przysłoni je inna, o czym niżej. Każda grupa emigrantów w Wietrznym Mieście ma swoich ulubieńców. Zainteresowanie budzą zarówno pojedyncze osoby jak i organizacje lub grupy, pod warunkiem, ciekawych ofert, propozycji, atrajkcji, słowem zachęt do udziału, nawet za opłatą. Od kilkunastu lat grupa osób zrzeszonych w T.P. Krakowa zabawia chicagowską Polonię latem i zimą. Jesień natomiast obfituje muzycznie. Odbywają się "zaduszki jazzowe". Tradycja tych występów przeniesiona została ze starego, królewskiego grodu do Chicago. W bieżącym roku mamy aż dwie imprezy zaduszkowe z udziałem miejscowych jazzmenów oraz gości z Krakowa. Jedna impreza już odbyła się. Na drugą zapraszają w poniedziałek 12 listopada do budynku teatru na tym samym od lat Trójcowie, z bezpłatnym parkingiem pod kościołem. Trudno przewidzieć czy miłych sercu Krakusów stać na powtórkę tego samego rodzaju imprezy, czy za tymi dwiema propozycjami kryje się jakaś inna okoliczność. Być może promują zupełnie nowy schemat rozrywki. Czy więc mozemy spodziewać się, że zaproszą nas wkrótce na dwie imprezy andrzejkowe, dwie opłatkowe, na dwa bale sylwestrowe, dwa bale w karnawale, dwie imprezy serduszkowe, a potem dwa razy podzielą się jajeczkiem wielkanocnym (miejmy nadzieje, że nie tym samym), a także zaproszą na dwa pikniki w plenerze... i tu problem.

 


Co zrobią właściciele popularnych jamników gdy niektóre z nich zawyją, szczególnie latem nie chcąc uczestniczyć w kolejnym castingu na czerwonym dywanie... O ile chętnych udziału w jazzowych impresjach nie brakuje a niektórzy poczytują sobie za zaszczyt wystąpić dwa razy, o tyle członków towarzystw opieki nad zwierzętami od dawna interesują warunki prezentacji zwierząt. Jeśli w krótkim czasie odbędą się dwie imprezy z tymi samymi jamnikami, to łatwo można doczekać płatnych ticketów. Chyba, że sprytni członkowie krakowskiego towarzystwa przygotują kolejną rezolucję, tym razem w postaci edyktu królewskich szorstkowłosych, że ich opiekunowie nie podlegają tutejszej jurysdykcji. Heroldowie obwieszczą ten stan w zaprzyjaźnionych mediach Wietrznego Miasta, co przykryje inną bardziej newralgiczną wiadomość np: o podwyżce cen paliw.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9