Jak Polonia w Chicago uczciła II rocznicę tragedii pod Smoleńskiem

Podobnie jak w Polsce. Różnica polega na miniaturyzacji. Mniej ludzi, mniej tematów, zero ministrów i całkowity brak leaderów, może poza jednym prezesem. Niewątpliwie radiowa rozmowa z panem prezesem była najbardziej interesującym wkładem intelektualnym w celebrę, której w zasadzie nie było. Otóż pan prezes zneutralizował stanowisko, które zajmuje jego instytucja. Polonistom, przynajmniej niektórym wydaje się, że mogą od prezesa wymagać interwencji. Nie tylko mniej zorientowani pragną aby instytucja na czele której stoi prezes podzielała pogląd, że katastrofa pod Smoleńskiem była efektem zbrodniczego zamachu, z wszelkimi konsekwencjami. Najważniejszą z nich jest potrzeba udowodnienia tego stanu a ponieważ ani rządzący w Polsce ani Rosjanie nie wyjaśnili wiele, zatem poloniści liczą, że prezes wesprze życzenia i wyjedna interwencję Amerykanów. Pan prezes w rozmowie radiowej, rzetelnie przygotowany na każde pytanie, podał, że tylko rząd polski albo Rosjanie mają uprawnienia poprosić Amerykanów o pomoc w śledztwie. Kompetencji tej nie ma żaden inny urząd, a już napewno nie prezes ani instytucja której przewodniczy.

 


Pan Prezes podał angielską nazwę konwencji, powołując się przy tym na senatora amerykańskiego urzędu, który wręczył tę informację. W ten sposób rozwiał nadzieje Polonii na zmianę stanowiska z neutralnego na zaangażowane. Poza rozmową z panem prezesem osoby zaproszone złożyły kwiaty przy pomniku katyńskim w Niles, pod Chicago. Wtorek, 10 kwietnia br. jest dniem pracy. Może dlatego ksiądz proboszcz w parafii Św. Jacka przeniósł obchody rocznicowe na niedzielę. W Chicago podczas wielkanocnego, świątecznego weekendu można było przeczytać nieliczne prasowe materiały o sprawie smoleńskiej, o zbliżającej się II rocznicy tej katastrofy, nad wyjaśnieniem której trzeba będzie zapewne jeszcze popracować. Więcej opracowań zanotowały portale internetowe. Często rodacy nazywają Smoleńsk drugim Katyniem. Dlaczego? Ci, którzy zginęli pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. lecieli aby uczcić 70-lecie katyńskiego mordu. Bez tych ludzi Polska była mniej mądra a jak twierdzi red. Lichocka, z Polski, także mniej ładna. W amerykańskiej telewizji, w Wielkim Tygodniu emitowano polskie filmy o życiu, o powołaniu i czasie cierpienia bł. Jana Pawła II; w dniu 2 kwietnia br. minęło bowiem 7 lat od Jego odejścia. Amerykanie bardzo cenią udział swoich przywódców, którzy przybyli do Rzymu na ostatnie pożegnanie naszego wielkiego rodaka, błogosławionego Jana Pawła II...

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9