Niech żyje bal...

...życie jest balem nad bale. Znana piosenka, znany tekst, którego treść w lutym sprawdza się także w Wietrznym Mieście. Najpierw przeżyliśmy spotkania władz Stanu Illinois z przedstawicielami urzędu emigracyjnego. Dzięki temu udało się ogłosić w Illinois konieczność wprowadzenia ustawy "Dream Act", oraz zapowiedz zaniechania programu „Secure Communities”, zgodnie z którym policja ma prawo kontrolować status imigracyjny osób zatrzymywanych w różnych sprawach, a ponadto zebrani rozważali możliwość wprowadzenia w naszym stanie praw jazdy dla nieudokumentowanych imigrantów. Komentując dla Wietrznego Radia program bezwizowego wjazdu dla turystów do US (Visa Waiver Program) gubernator Illinois Pat Quinn, powiedział: "Jest to bardzo ważna sprawa dla wszystkich polskich przyjaciół, by Visa Waiver Program objął Polskę". Potem inne wydarzenie w Wietrznym Mieście wzbudziło emocje. Pod siedzibą placówki dyplomatycznej RP w Chicago demonstrowali zwolennicy wolności mediów w Polsce. Zainteresowanie osób nie zrzeszonych było zdecydowanie większe niż organizacji czy mediów. Skoro dostęp do odbioru telewizji katolickiej w Polsce był przedmiotem zainteresowania w Chicago, to należało spodziewać się przekazu przez lokalne serwisy informacyjne.

Andrzej Fonfara próbował nokautować Piotra Michalaka...


Wydaje się jednak, że manifestacja kilkuset osób w mrozne niedzielne popołudnie, szczególnie gdy zachowują spokój, nie budzi zainteresowania. Co innego gdyby zdarzył się krwawy eksces, ktoś kogoś przeklął, poturbował, nie daj Boże, pobił. Wówczas można byłoby przypiąć łatę, napiętnować i postarać się o zakaz na przyszłość. Stało się inaczej. Może tylko tęskny góralski song wykonany „na żywo” przez grupę uczestników południowej strony miasta, przypomniał, że także poza krajem Jana Pawła II, Jego rodacy nie ustają w wysiłkach na rzecz wolności mediów. Sprawdza się więc w praktyce słynne zawołanie tego wielkiego rodaka, że nie ma wolności bez miłości i nie ma wolności bez solidarności. Jedyne, co mogło prowokować komentarze, to napisy na transparentach. Zdjęcia z tego wydarzenia są zamieszczone w internecie a tam nie takie manify znajdują odbiorców! Reasumując: przewaga rozsądku, chłód zimowej aury i życzliwe, choć zupełnie obco brzmiące służby porzadkowe zapewniły bezpieczne wiecowanie. Na koniec Karnawału 2012 twórcy i sponsorzy Wietrznego Radia zapraszali na kolejny, 12. już Wielki Bal Wietrznego Radia. Wystarczyło jedynie nabyć bilety i w sobotę 18 lutego poszaleć w Chateau Ritz w Niles... Kto był - bawił się znakomicie i mógł zobaczyć laureatów Plebiscytu "Polonus 2011". A kto nie - niechaj żałuje... Niech żyje bal, bo to życie, to bal jest nad bale...

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9