Magia Dziękczynienia przed Czarnym Piątkiem

Skąd czarny kolor tuż po Dziękczynieniu, w Czarny Piątek? Czy chodzi o oczekiwanie na otwarcie magazynów nocą a więc zanim obudzi się dzień? Podczas rodzinnego obiadu w czwartek zastanawiamy się nad zakupami. W piątek, tuż po Dniu Dziękczynienia od wczesnych godzin rannych wielu pragnie skorzystać z okazji obniżonych cen towarów. Sklepy wielobranżowe a także z artykułami gospodarstwa domowego polecają niezwykle korzystne oferty. Komu? Osobom dobrze poinformowanym wydaje się, że właśnie nabywcom. A jak jest naprawdę? Pod koniec lata personel sklepów przegląda towar, wycenia go pod względem wartości i segreguje asortyment. Magia Czarnego Piątku to nic innego jak trud wydatków w tradycji zakupu prezentów dla rodziny i znajomych. Dodatkowo przygnębia nas wyczekiwanie w kolejkach jak za dawnych czasów minionego słusznie ustroju. Łatwo zauważyć, że ceny produktów zostały "drastycznie obniżone". Już samo określenie śmieszy. Najpierw trzeba było te ceny odpowiednio podwyższyć, potem obniżyć i następnie promować obniżkę. Ilościowo zakupom sprzyja wszechobecna reklama. W sklepach z artykułami gospodarstwa domowego można dostać pełnowartościową lodówkę, pralkę, suszarkę, plazmę tv, sprzet do grilla, elektronikę, wszystko w dowolnych ilościach. Jeśli jest umówiony odbiorca a nie tylko osoba oczekująca prezentu, to taka transakcja może się opłacić. Ale pewności nie ma. Natomiast w sklepach delikatesowych, z przewagą importowanych towarów z krajów europejskich, w tym z Polski też można dostać towar choć nie zawsze z obniżoną ceną. Obniżki nie dotyczą ani suszonych grzybów, ani suszu na kompot wigilijny, sianka pod obrus, maku z przyprawami. Ceny produktów niezbędnych do przyrządzenia kolacji wigilijnej już w listopadzie szybują w górę. Natomiast w ramach remanentów zawsze taniej kupimy bielszą od śniegu mąkę, cukier miałki i niektóre mieszanki przypraw z dłuższym terminem przydatności do spożycia. Zdarzają się okazje nabycia taniej magazynów ilustrowanych z Polski, z datą edycji sprzed kilku tygodni. Makulatura na zbyciu? Jeśli nawet, to z pewnością nie "Twój Styl", "Pani" czy "Gala". Mimo wszystko wielu nabywców cieszą kolorowe ilustracje, krzyżówki lub kulinaria po polsku. Od kilku miesięcy do polonijnego odbiorcy dociera w nowej edycji bezpłatny, ilustrowany tygodnik Program. Zawiera oferty, których poszukuje kulturalny mieszkaniec naszej społeczności w aglomeracji Wietrznego Miasta. O tym jak szybko Program znika z polonijnych deli można przekonać się u progu każdego weekendu. Tygodnik Program nabywamy bez opłat, zatem bez obniżki; za to wydawca wie ile, go ta przyjemność kosztuje! Tymczasem pogoń handlowców za zyskiem zawładnęła tradycją obniżek cen na towary po Dniu Dziękczynienia. Czego pragniemy w Dniu Dziękczynienia? Jeśli przyjąć program minimum, to z pewnością życzliwości. Happy Thanksgiving!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12