Prezentacje poetyckie

21 marca, w pierwszy dzień Wiosny obchodzimy także Światowy Dzień Poezji. Kto dzisiaj czyta poezje, czym jest poezja, czym różni się od zwykłych rymowanek, czy wolimy czytać białe wiersze? W naszej społeczności polonijnej spotykamy wielu twórców poezji. Piszą po polsku, po angielsku, w języku hiszpańskim. Na spotkaniach grup poetyckich w Wietrznym Mieście prezentacją poezji zachwycają się rodziny poetów, koledzy, znajomi. Są też grupy osób piszących do szuflady. O tym, że piszą, nie przyznają się nawet przed sobą. Dlaczego? Amerykanie traktują poetów z uznaniem. Od 1980 roku popularne stały się występy poetów, the poetry slam. W szkołach można otrzymać godziny kredytowe z uniesień literackich nacechowanych poezją. W przypadku starań o przyjęcie do pracy, umieszczenie  w życiorysie informacji o poetyckim hobby sprzyja osiągnięciu lepszych warunków, także finansowych. Poezję piszą polonijni lekarze, artyści, wyznawcy dobrej kuchni i dietetycy, ludzie różnych poglądów i w różnym wieku. W prasie polonijnej w Wietrznym Mieście można czasem przeczytać krótkie utwory naszych polonijnych poetów. Zdarza się, że poeta wydaje tomik wierszy, którego nakład drukuje w Polsce. Wielu twórców pragnie przekazać potomności swoje dzieła; stanowi to wydatek często przekraczający wyobrażenia o tej części biznesu edytorskiego. Dystrybucją twórca zwykle zajmuje się sam, dlatego o ewentualnym zysku nie ma nawet co marzyć. Największą aktywność polonijni poeci wykazywali na przełomie XX i XXI wieku, występując w polonijnych księgarniach. Aktualnie rzadziej zapraszają na swoje publiczne prezentacje, natomiast online zawsze można znaleźć rymowane dowody tęsknoty za ojczystym krajobrazem, miłością lub umykającym czasem. W amerykańskich teatrach odbywają się cykliczne występy poetów z różnych krajów. Przed kilku laty startował w Wietrznym Mieście nasz zdolny rodak, dr Adrian Wiśnicki. Aktualnie uczy on języka i literatury angielskiej na Uniwersity of Nebrasca w Lincoln; wsławił się odcyfrowaniem pamiętnika słynnego podróżnika Davida Livingstone'a. Dzięki pracy dr. Wiśnickiego udało się pokazac treśc zapisów sprzed 140. lat. Gdzie Mr. A. Wiśnicki poznawał polski język i zdobywał poetyckie szlify? W jednej z licznych szkół języka polskiego i kultury w Wietrznym Mieście. Wszystkim poetom, osobom wrażliwym na piękno, życzymy miłych wrażeń w Dniu Św.Patryka, szczególnie uczestnikom muzykanckich Józefinek; a wszystkim twórcom, aby nie brakowało życzliwych odbiorców poezji. 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11