Kazimierz Pułaski i inni bohaterowie

W dniu imienin Kazimierza, 4 marca w gościnnych salach Muzeum Polskiego w Ameryce z siedzibą w Wietrznym  Mieście spotkają się przedstawiciele naszego miasta, Stanu Illinois, goście z Polski i polonijnych organizacji aby celebrować udział wielkiego Polaka, Kazimierza Pułaskiego w uzyskaniu niepodległości tego kraju. Dobrze się składa, bo Muzeum wystawia unikalne eksponaty z ubiegłego wieku pod hasłem: "Polonia idzie na wojnę". To niezwykłe przesłanie polonusów u progu XX stulecia, nastawionych patriotycznie, chętnych współdziałać nawet w formacjach wojskowych aby Polska stała się niepodległą. Dzięki m.in. tym młodym zdeterminowanym polonusom utworzona została Błękitna Armia gen. J.Hallera a Polska, po 123 latach niewoli zaistniała na mapie świata w 1918 r. Nigdy dość przypominania tych dat, wydarzeń i odniesień wzajemnych nie tylko naszym amerykańskim przyjaciołom ale i naszej młodzieży. Kazimierz Pułaski uciekał przed konsekwencjami swojej walki o niepodległy byt Rzeczypospolitej. Po przybyciu na Ziemię Amerykańską walczył chwalebnie m.in. pod Brandywine a śmierć poniósł w walce pod Savannah w 1779 r. Miał wtedy 34 lata. Nawet jego świadectwo krwi i ta postawa, godna najwyższego uznania nie zdołała zapewnić mu amerykańskiego obywatelstwa. Dopiero w 2009 roku, po upływie 230 lat, gdy prezydentem został Barack Obama przyznano K. Pułaskiemu honorowe obywatelstwo amerykańskie. Pozostaje to jednak bez znaczenia dla spraw majątkowych jego następców prawnych. W Muzeum Polskim w Ameryce, gdzie i tym razem spotkają się przedstawiciele wysokich amerykańskich urzędów znajduje się arcydzieło malarstwa batalisty, Stanisława Batowskiego-Kaczora z 1933 roku; to obraz olejny: Pulaski pod Savannah. Na rozpędzonym koniu nasz bohaterski kawalerzysta atakuje wroga w śmiertelnym uniesieniu. W październiku 2019 mija 240 lat od śmierci Kazimierza Pułaskiego, bohatera narodu polskiego i amerykańskiego. Przy tej okazji warto zauważyć, że potęga tego kraju powstała i utrzymuje się dzięki pracowitości milionów bezimiennych bohaterów, w tym naszych rodaków. Nie jest to gołosłowna, pompatycznie brzmiąca informacja. Przekonamy się o tym w kolejnych, podatkowych zmaganiach. Od podatków nic nas nie uchroni, nawet posypanie czoła popiołem w najbliższą środę. Wszystkim Kazimierzom, Kaziom, Kaziukom, składam życzenia 100 lat!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12