Nowe roszady

Jak odejsc, to w dobrym stylu? Mozna odejsc tak, aby pozostac. Zalezy to od zapobiegliwosci wlasnej, zyczliwosci nastepcy i kilku jeszcze czynnikow, szczegolnie gdy odejscie ze stanowiska zostaje zaaranzowane z powodu koniecznosci. O kogo chodzi? O osobe najwazniejsza w Wietrznym Miescie. Przynajmniej do 9 maja br. kiedy nastapi oficjalne pozegnanie, burmistrz opusci swoj urzad, a nastepca spokojnie przejmie ster, co nastapi 16 maja br. Chicago nalezy do jednej z najstarszych aglomeracji tego kontynentu. Slynie z wielkich obiektow, z ilosci pracowitych mieszkancow, z historycznych przekazow o gangsterskich potyczkach, niezaplaconych podatkach oraz aferach praktycznie z kazdej dziedziny zycia. To miasto jest od zawsze mozaika narodowosci, kultur oraz problemow z tym zwiazanych. Jesli chodzi o nas, o Polakow, panuje przekonanie, ze Chicago jest pierwszym po Warszawie miastem, w ktorym mieszka ilosc rodakow rowna jest, jesli nie wyzsza od tej w stolicy. Jak jest naprawde, trudno autorytatywnie stwierdzic gdyz wsrod naszej spolecznosci nikt badan takich nie przeprowadzal. Wiekszosc informacji pochodzi z danych spisowych, a spis odbywa sie tu raz na 10 lat. Od dziesiecioleci miastem administruje klan rodziny Daley. Aktualnie funkcje burmistrza pelni Mr Richard Daley, ukochany przez jednych, spotwarzany przez innych, od 20 z gora lat. Miasto, zwane Wietrznym, kwitnie, rozwija sie proponujac coraz wiecej atrakcji stalym mieszkancom, przybyszom na wizie turystycznej, nie mowiac o prawdziwych turystach. Nie brak eksperymentow, rozmachu w inwestycjach jak chocby kosztowna acz dekoracyjna fasolka, ozdoba Millenium Park, coraz dluzsze i wygodniejsze rowerostrady, rozbudowa arterii z nowoczesnymi rozwiazaniami w ruchu drogowym, z czego najmniej lubiane sa kamery na skrzyzowaniach, rejestrujace ruch pojazdow w celu obdarzenia ich uzytkownikow mandatami sporej wysokosci. Specjalnoscia sluzb miejskich w kierunku wyciagania zaplaty z kieszeni przybyszow, sa oslawione parkometry, zacinajace sie latem, zamarzajace zima. A placic trzeba. Mimo tych staran o kase, skarbiec miejski swieci pustkami. Stan i miasto funkcjonuja na wielomilionowym kredycie, ktorego wysokosc dawno przekroczyla $9 mld. Czy nie jest to wystarczajacy powod aby dotychczasowy burmistrz pozegnal sie z urzedem? Ale skad! Jego miejsce od 16 maja br. zajmie operatywny nastepca, ktorego ambicje siegaja o wiele wyzej. Gospodarowanie chicagowskim olbrzymem to niezla wprawka przed kolejnym zadaniem. Rozkreca sie kampania prezydencka, a jej koszt juz wskazuje na rekord liczony w miliardach. Okazuje sie bowiem, ze nowy burmistrz oprocz znanych obowiazkow “na urzedzie miejskim” otrzymal zaszczytna funkcje koordynowania kampanii pana prezydenta na druga kadencje.

Czy polska spolecznosc zyska na zmianie gospodarza Wietrznego Miasta, kogo z naszych obdarzy zaufaniem nowy burmistrz? Czy wspolpraca z Polonia zaowocuje zaszczytnym stanowiskiem osobistej asystentki, pochodzenia polskiego, jak to bylo przed laty, gdy pan burmistrz in spe byl kongresmanem, zanim pan prezydent powierzyl mu funkcje szefa swojego biura? 25 wrzesnia 2007 roku, owczesny kongresman Rahm Emanuel otrzymal z rak polskiego prezydenta Krzyz Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Juz wowczas doceniono jego zaslugi w rozwoju wspolpracy polsko-amerykanskiej. Uroczyste spotkanie kongresmana z Polonia odbylo sie wowczas w bazylice Sw. Jacka w Chicago. Bazylika jest szczesliwym przybytkiem w Wietrznym Miescie. 1 Maja br. w jej poblizu, czesc arterii przelotowej od Central Park do Milwaukee Ave. otrzymala oficjalna nazwe ulicy im. Jana Pawla II, na pamiec beatyfikacji naszego wielkiego rodaka. Starania zapobiegliwych (o glosy w przyszlosci) aldermanow, czyli radnych, jak Mr Reboyrasa czy Colonny wskazuje, ze przynajmniej w najblizszych planach wokol bazyliki nie bedzie dodatkowych miejsc parkingowych z obowiazkowymi parkometrami. Patriotycznie nastawieni wyznawcy, ktorzy odwiedzaja bazylike w niektore swieta, nie dostrzegli nowych kamer rejestrujacych wykroczenia drogowe uzytkownikow. A to juz cos, przynajmniej przed majowkami, piknikami czy letnim festiwalem parafialnym, z udzialem mlodziezy, kapel z kraju, z Chicago i w obecnosci waznych gosci, wsrod ktorych mozna spodziewac sie nowego burmistrza. Czy w odpowiednim kierunku podazaja spragnieni zlecen kontraktorzy? Jesli nie, to wystarczy zamknac ten rozdzial i ponarzekac. We wladzach Wietrznego Miasta spotkac mozna wielu Amerykanow polskiego pochodzenia, choc nie kazdy przyznaje sie do korzeni. Zapewne przyjdzie nam od nich uslyszec jak bardzo lubia polska kuchnie, w rozmowie przed mkirofonem powiedza “dzien dobry” lub pochwala sie, polska zona, mezem albo babcia ale to dopiero przed kolejnymi wyborami. Narazie zegnamy burmistrza Richarda Daley a by powitac nowego burmistrza, Rahma Emmanuela.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9