Tatry w zawodach

Tatry… juz sama nazwa wskazuje na cos niezwyklego w Chicago. Pod nazwa “Tatry” znajduje sie organizacja skupiajaca milosnikow sportow zimowych, przede wszystkim narciarzy, snowboardu, saneczek dla najmlodszych. Promuja w Chicago ruch na swiezym powietrzu, organizuja zawody, wyjezdzaja do Colorado nie tylko zima. Organizacja ta ma numer 47, wchodzi w sklad preznego Zwiazku Podhalan w Ameryce Polnocnej. W dniu 30 stycznia 2011 usportowieni rodacy moga wziac udzial w XXIV zawodach, mistrzostwach o puchar Konsula Generalnego RP w Chicago. To sprawa prestizu a nie pieniedzy czy zaszczytow. Jak w poprzednich latach, tak i w tym roku amerykanski osrodek Wilmot stanie sie tej niedzieli zimowa stolica Polski, jak Zakopane, z wiekszoscia atrakcji, serwowanych rodakom oraz przybyszom innych kultur. W ubieglym roku osrodek narciarski w Wilmot ledwo pomiescil polonie. Wielu rodakow przypina narty a ostatnio takze deske i zdobywa rumience na nieustajacym mrozie jednego z polnocnych Stanow, bo Wilmot lezy w Wisconsin, chociaz tuz za granica Illinois. Organizatorzy podzielili zawodnikow wedlug wieku, mamy wiec kategorie do lat 14, druga do 64 i trzecia lat 65 i powyzej. Podzial ten ma znaczenie takze w polityce cenowej; najmlodsi i najstarsi placa po $25,- a pozostali po $35. Z czlonkami grupy “Tatry” mozna sie wybrac takze w kwietniu do Breckenridge w Colorado. Tu oplata wzrasta ze zrozumialych wzgledow. Interesujaco zapowiada sie udzial dzieci do lat 12, ktorym za udzial w bankiecie organizator proponuje $35 od osoby, a wiec policzmy: za udzial w zawodach dziecko do lat 12 ma zaplacic $45, plus $35 za bankiet, razem $80, pozostali placa odpowiednio: $70, plus $55 lacznie $125 od osoby doroslej. Sa pakiety rodzinne, a do zaplaty jeszcze wyciagi, ktorych jednodniowy koszt ksztaltuje sie w wysokosci $32 dla dziecka. O kosztach osoby dorosle moga przekonac sie osobiscie. Jak twierdza znawcy sa to oplaty bardziej niz umiarkowane. A jednak wypoczynek zima bardziej obciaza konto niz latem. Udzial w piknikach odbywa sie najczesciej bez wstepnej oplaty, a w ramach biletu mozna przezyc jakies danie z kielbaska, zwana grillowa albo bigosowa lub po prostu polska. Zima do takiej przekaski trzeba jeszcze podac plyn, goraca herbate a to oznacza kilka kropel wrzatku wlewanego do wysokooktanowego elementu basniowego. Prawdziwy sportowiec delektuje sie ta mikstu po nartach. Natomiast latem na piknikach przewaza browar, najczesciej dostarczany przez sponsora. Ale nie samym chlebem zyje Polonia. Aktualanie wsrod rodakow dominuje temat smolenski a szczegolnie film “Mgla”. Wszystkie czesci tego dokumentu mozna obejrzec na www.wietrzneradio.com. Znane sa przypadki, gdy rodaczki zachecaja swoich pracodawcow do obejrzenia tego filmu. Amerykanscy pracodawcy zywo interesuja sie problematyka awiacji a panie wprost nie moga oderwac oczu od przystojnych polskich chlopcow, bohaterow filmu Lichockiej i Dluzewskiej. Jak wazny jest aspect estetyki w prezentacji prawdy, mozna przekonac sie obserwujac reakcje naszych amerykanskich przyjaciol. Juz za dwa tygodnie walentynki, czas wyslac dowody pamieci do Polski i zdazyc odebrac podziekowania! A w Chicago, w downtown w dniu 14 lutego od 8 wiecz do 1 w nocy, w Field Museum mozna przezyc atrakcje festiwalowe pod haslem: allneedlove.com z tym, ze bilety sa w sprzedazy do 7 lutego br. a jesli braknie to zawsze mozna zwiedzic ten przybytek, a zyczenia przekazac wczesniej: happy valentine...

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9