Przypowiesc Noworoczna 2011

Tylko rok dzieli nas od 2012, dokad siegaja przepowiednie krolowej Saby, tej samej, ktora przepowiedziala fiasko Olimpiady w Moskwie, a takze przepowiednie Nostradama i wielu innych gangsterow swiadomosci. Czy rok 2011 przyniesie wstep do tych wydarzen, dajac widoczne znaki? Czy zabelta w glowach wladcom? Czy otworza serca ci, ktorych konta pelne sa dzisiaj mamony, czy sami zechca podzielic sie z bliznimi? Taki scenariusz jest malo prawdopodobny. Z doswiadczenia jak i z przypowiesci biblijnej wynika, ze predzej bogaty przejdzie przez ucho igielnie niz podzieli sie z bliznim dobrowolnie. Tymczasem biedniejszych bliznich przybywa, staja sie niecierpliwi, zadaja pracy i chleba. Czy nie interesuja ich igrzyska? Alez tak. Nawet nieco spowszednialy, dlaczego? Igrzyska, w roznej skali, dostarczane sa od rana do rana, kazdemu, czesto bezplatnie. Czyzby zaklocenie proporcji? Wiecej. Haslo: „chleba i igrzysk” sprawdzalo sie w starozytnym Rzymie. Po latach ewolucji, rewolucji i transformacji mamy w przyrodzie przewartosciowanie, owocem czego jest zaklocenie. Ludzie sa na tyle oswieceni, ze doskonale bawia sie sami. Potrafia zorganizowac sobie zabawe w pojedynke, przed ekranem bo lacza sie z calym swiatem. Zupelnie dobrze bawia sie tez we dwojke, a jesli to malo atrakcyjne biora na warsztat trojkat, czworokat albo tworza inne urozmaicenie. Nie potrzebuja areny, dzikich zwierzat, gladiatorow, co to, to nie. Ale sa tacy, ktorzy jak starozytni rzymianie, potrzebuja c h r z e s c i j a n. Wtedy zabawa jest przednia. I nie chodzi tu tylko o gry komputerowe, filmiki na youtube czy dvd. Jak za dawnych, bardzo dawnych czasow najlepsza zabawa jest z zywym organizmem. Dopuszczalne sa rozmaite jej formy, przy ktorych szydzenie, osmieszanie, punktowanie wad, ponizanie sa uwertura dalszych czynnosci. Potem juz tylko krok do bardzie dotkliwych z finiszem zakazanym wlacznie. Z drugiej strony tak sie gra, jak przeciwnik pozwala. Ale od czego zmiana rol?! Czy nowy rok przyniesie propozycje innych igrzysk, czy zostaniemy pozbawieni wspolnych uciech? Chyba przyjdzie nam nieco poczekac. W Wietrznym Miescie, jak i na jego przedmiesciach popularne sa latem uliczne party. Kto z rodakow nie ma ogrodu, yardy albo decku, zwoluje sasiadow, zalatwia pozwolenie, kupuja drob lub pizze i na ulice. Tam piwo „Corona” miesza sie „Zywcem” co staje sie podstawa integracji etnicznej. Potem znany kongresman wystepuje z inicjatywa ustawodawcza, nieraz powoluje sie na te letnie zwiazki, dzieki czemu niezle zyje! Tymczasem duzo czasu uplynie zanim oni, zanim my... ale sa juz pierwsze niesmialo fruwajace „jaskolki”. Coraz czesciej w okresie swiatecznym slyszymy: Feliz Navidad, prospero ano nuevo... Czy dlatego, ze tak dobrze nam zycza czy slychac te zyczenia wylacznie z powodu sasiedztwa? „Jak dobrze miec sasiada”, uzupelnie: a jeszcze lepiej zyczliwa sasiadke. Szczesliwego Nowego 2011 Roku!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9