Bo tak nam pasowało

Zaliczana do nauk ścisłych, fizyka, zna wiele zasad odnoszących się do ruchu, rownowagi i bezruchu. Czy równowaga jest pojęciem jednoznacznym  z bezruchem czy nie tylko? A co z wektorem, czyli wielkością skierowaną do czego albo na kogo? To w fizyce. W medycynie wektor znaczy coś innego, o czym w dalszej części. Po tym wstępie kilka uwag o przygotowaniach polonijnej organizacji w Wietrznym Mieście do Parady 3 Maja, czyli obchodów Dnia Konstytucji  w downtown 7 maja br. Ruch w kierunku organizacji tego święta rozpoczął się od najtrudniejszego odcinka, a więc od daty zgłoszeń do konkursu na Królową Parady. Potem już ciszej, bardziej skromnie nastapiło ogłoszenie terminu wyboru marszałka Parady a na końcu zgłoszenia propozycji hasła Parady, o którego treść zawsze toczą się poważne dyskusje. Jeszcze nie było takiego hasła, które spełnia oczekiwania bodaj większości osób zainteresowanych. Niech nikt nie myśli, bo będzie w błędzie, że informacje o idei Parady są nieznane. Amerykanie wiedzą, że na poczatku maja, jeszcze przed Świętem Matki, polscy chłopcy dają czadu, paląc tak zwane gumy na Belmoncie i dodają gazu a dziewczęta owinięte w biało czerwone flagi zamieszczają zdjęcia na portalach społecznościowych. Można też z bonusem kupić mocne polskie piwo, którego działanie nie ma sobie równych, szczególnie z wkładką spirytusową lub porcją polskiej wódki. Jak kształtować się będzie utrzymanie równowagi w przypadku pytań stróżów prawa a jak nirwana w bezruchu nastepnego dnia już po uroczystościach, wiedzą nie tylko zasiedziali Polonusi. Amerykanie świętują razem z nami, podobnie w jak w Dzień Patryka albo 5 Maja (cinco di mayo). W tym roku spór o hasło poprzedziła przepychanka werbalna o osobę marszałka parady. Mimo rekomendacji kilkudziesięciu organizacji polonijnych a zatem uzasadnionego na piśmie poparcia znanej kandydatki, organizatorzy parady, hasła marszałka i królowej, ogłosili, że wybrali inną osobę, bo "tak im pasowało". Tak brzmiał cytat wystąpienia sekretarki organizatorów Parady. Argument siły tych, którym pasowało aby marszałkiem został inny kandydat przeważył siłę argumentów, którym pasowała na marszałka parady pani zasłużona bo za zasługi marszałkowanie należy się. Z tym ostatnim twierdzeniem trudno zgodzić się nawet zwolennikom naszej pani. Jaka treść kryje się pod pojęciem: "należy się"? Czy wybór zależy od tego, że się komuś należy coś czego inne nie miały? Byłoby to domniemanie uzasadnione sympatią lub anty ale czy o te zasługi tu chodzi? Czy na tej ziemi, w kolebce współczesnej demokracji, pan J.F. Kennedy wygrał z kontrkandydatem tylko dlatego, że był młodszy i ładniejszy? Czy może dlatego wygrał, że miał ciekawszy program lub więcej pieniędzy na promocję? Przykład z wyborem marszałka parady w osobie mężczyzny z pominięciem kobiety (czego nie nadrobią nawet dwie wice marszałkinie) niezbyt dobrze wróży aktualnej kandydatce demokratów, choćby dlatego, że Amerykanów po prostu nie stać na decyzję o postawieniu kobiety na najpoważniejszym stanowisku. Wracając do obietnicy o wektorze w medycynie a ściślej w parazytologii i mikrobiologii, to tutaj wektorem jest pchła szczurza, która przenosi pałeczki dżumy na szczury i ludzi. Warto zainteresować się tym kierunkiem wiedzy. Wracając do naszej polonijnej sytuacji z hasłem czy bez, z marszałkiem kobietą czy nie, z królową parady pod parasolem w deszczu czy w słońcu,  życzmy sobie udanej zabawy, jak głosili przodkowie: Niech się święci 3 maj dla Polaków błogi raj!

(FOT. DEON24.COM)

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9