Ochrona pamieci

Utwory Fryderyka Chopina znajduja sie w tym roku w programach wielu orkiestr swiata. Dwiescie lat temu kompozytor przyszedl na swiat. Polonia w Chicago miala okazje posluchac znakomitych wykonan muzyki mistrza. Latem kompozycje Chopina rozbrzmiewaly w centrum miasta, w Millenium Park, jesienia, prawdziwa uczte przygowal zespol milosnikow muzyki Chopina a wielu organizatorow nawet podczas piknikow poczytywala sobie za zaszczyt uwzglednic kilka taktow tej muzyki w biesiadnym repertuarze. Promocja utworow tego wybitnego klasyka czesto powodowala zamieszanie u odbiorcow, gdy chodzi o interpretacje i jezyk opisujacy te wydarzenia, stad tak koslawe neologizmy jak: "grac Chopina na popowo, na jazzowo, na klasycznie". Wkrotce skonczy sie ten jubileusz, jak 17 pazdziernika przed 161 laty skonczylo sie Jego zycie w Paryzu. Na cmentarzu Pere La Chaise zlozono jego cialo a serce znajduje sie w kosciele Sw. Krzyza w Warszawie. Wielki poeta Cyprian Kamil Norwid tak informowal o Jego odejsciu: "Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem swiata obywatel Fryderyk Chopin, zszedl z tego swiata...". Jego posmiertna maska, doskonaly odlew z brazu znajduje sie w Szwajcarii w Muzeum Polskim w Rapperswilu. W poczatkach biezacego roku, gdy z kraju nadchodzily informacje o tym jak Europa, jak Warszawa celebruje 200 lat urodzin Chopina, wydawalo sie, ze Polonia w Chicago zainteresuje sie postawieniem pomnika, albo postawi obelisk lub chocby tablice upamietniajaca ten jubileusz. Zawiazano nawet grupe, ktora za cel stawiala sobie zdobycie pieniedzy, zamowienie projektu, byl pomysl o rozpisaniu konkursu. Wszystko skonczylo sie po 10 kwietnia br. gdy do Chicago dotarla wiadomosc o katastrofie pod Smolenskiem. O tym aby uhonorowac ofiary tragedii smolenskiej, nikt dzisiaj nie wspomina. A przeciez wsrod ofiar znajduje sie obywatel polski i amerykanski, pan Wojciech Seweryn, artysta plastyk. On to sila niezlomnej woli, zdazyl w roku ubieglym pokonac wiele progow, otworzyc wiele drzwi, uruchomic konto, dzieki czemu na cmentarzu Maryhill w Niles stoi okazaly pomnik katynski. Byc moze, gdyby nie polecial do Smolenska i zachowal zdrowie, chcialby postawic pomnik z popiersiem wielkiego kompozytora. Niechby Amerykanie dowiedzieli sie dlaczego nam tak pieknie w duszach gra, choc poczatkowo byloby troche niecheci, protestow i krytyki. Coz, wielkie rzeczy rodza sie w trudzie. Jeden z dialogów Lucjusza Seneki w utworze "O pocieszeniu, do Polibiusza" wskazuje: "staraj sie przedluzyc pamiec o swoim bracie przez jakies trwale swiadectwo w swych pismach, a przez to w ludziach. Wszelkie inne pamiatki, które powstaja przez budowle z kamieni, potezne bloki marmuru i przez wysoko usypane z ziemi mogily, nie zapewniaja dlugiego trwania w pamieci, one same wpierw rozpadaja sie w nicosc."

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9