O Powstaniu 1944

1 Sierpnia 1944 roku kojarzy się z godziną "W", z wybuchem powstania warszawskiego. W Chicago mieszkają coraz mniej liczni uczestnicy tego wydarzenia. Fakty podawane przez żyjących jeszcze świadków powstań, walk, klęsk i zwycięstw są dowodami na ich trudną i piękną młodość. Kolejne pokolenia też walczyły, szczególnie pokolenie zwane solidarnościowym ale były to inne starcia, inny wróg i inne zwycięstwo. Wielu rodaków w Wietrznym Mieście wspomina swoją młodość i fragmenty uwikłań z władzą. Najmłodsze pokolenie wychowane na przygodach Bathmana nie zna tych prawdziwych, krwawych walk o życie. Zna zabawę a jeśli śmierć, to na niby, a jeśli życie, to w kolorach. Godzina "W" i to, co nastąpiło w rezultacie tych działań na okupowanej przez Niemcy polskiej ziemi, nie wstrząsnęło wygodnie urządzonym światem. Polscy dyplomaci na obczyźnie błagali brytyjskie MSZ, prosili Amerykanów o rozpoczęcie zrzutów broni i amunicji dla oddziałów walczących w stolicy. Reakcje aliantów były ostrożne i niechętne.Wsparcie dla polskiego podziemia leżało w gestii władz brytyjskich ale Warszawa znalazła się w radzieckiej strefie operacyjnej, brytyjczycy nie mogli/nie chcieli prowadzić żadnych operacji bez zgody Moskwy. Dla którego z aliantów była Polska pełnoprawnym partnerem? Nie wiadomo. Raczej byliśmy uciążliwym sojusznikiem, co utrudniało współpracę z władzą radziecką. W wyniku powstania zginęło ponad 150 tyś.osób. Warszawa została zrównana z ziemią, kraj utracił ośrodek intelektualny, polityczny i kulturalny, w tym liczne dobra kultury a także znaczną część majątku narodowego i co najważniejsze kwiat młodzieży polskiej, pięknej, wykształconej, odważnej, ten "pierwszy plan", pośród strat nie do odrobienia. Upływa 72 lata od tych wydarzeń, wciąż bez odszkodowań i szans na wyrównanie szkód. Portale społecznościowe pełne są ciekawostek z powstania, np: w okolicy ulic Wilczej i Kruczej w upalny sierpień 1944 za niepełny kubek wody, trzeba było zapłacić 20 dolarów w złocie. W skład regularnych oddziałów powstańczych wchodziło 550 dzieci. Do polskich oddziałów dołączali też dezerterzy z armii niemieckiej; w armii powstańczej walczyli Azerowie, Gruzini, Belgowie, Włosi, Ormianie, Holendrzy, Australijczyk; w sumie przedstawiciele 18 różnych narodów! Był też jeden, jedyny, czarnoskóry uczestnik powstania. Po raz szósty obchodzimy w tym roku Narodowy Dzień Pamięci i Powstania Warszawskiego. Od 2003 roku stolica ma swoje święto, Dzień Pamięci Warszawy. Ma stolica też muzeum powstania, którego losy stanowią nieustającą inspirację dla twórców polskich i zagranicznych. O powstaniu warszawskim recytują, śpiewają, przeżywają gremialnie mieszkańcy stolicy i innych miast w Polsce, trwa wielkie sprzątanie mogił powstańców. Dorasta kolejne pokolenie, dla którego każdy zryw powstańczy jest już historią. Liczy się forma, a więc o powstaniu można symfonicznie, rapowo, rockowo. Inspiracje powstaniem znajdziemy w utworach: Wawa2010.pl z Karoliną Cichą, w Morowych Pannach i z Darkiem Malejonkiem, Lao Che i w wielu innych. Można je dostać w Warszawie i w Wietrznym Mieście, w Londynie i poza nim. Są filmy dokumentalne i fabularne. Ubywa świadków tamtych dni. Nieliczne, wzniesione ze zgliszcz zabytkowe kamienice w mgnieniu oka przeznaczają zagraniczni developerzy pod potrzeby nowoczesnego budownictwa. Są powody do dumy z osiągnięć rodaków, Warszawo...

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9