Piknikowa adrenalina

Spotkania towarzyskie, latem na świeżym powietrzu obfitują w atrakcje, których nie sposób zorganizować w innej porze roku. Pod chmurką każde, nawet najmniej wyszukane danie smakuje i nie tuczy. Podobnie bywa z napojami. Wystarczy dobrze schłodzić perlisty płyn a zabawa rozkręca się bez wielkich wymagań, szczególnie gdy ilość propozycji przechodzi w jakość. Najważniejszą cechą naszych polonijnych pikników jest różnorodna, b e z p i e c z n a zabawa. Polonijne pikniki nie straszą wypadkami jak to bywa w rozrywkowych miasteczkach pod Chicago, gdzie nieraz drżymy o bezpieczeństwo dzieci, a koszty wyższe niż $100 na osobę. Polonijne pikniki bywają skromne, kilkunastoosobowe, jak i bardziej wypasione gdzie bawią się tysiące chętnych. Trzeba przyznać, że pikniki swym mikroklimatem od lat wpisują się w kulturalia Polonii chicagowskiej. Miejscowi producenci żywności nie unikają prezentacji sztuki kulinarnej na powietrzu. Każdy może zobaczyć jak przygotowuje się jego porcję skwierczącego ciasta na patelni pod zadaszeniem zanim przyjdzie mu skonsumować np: placki po węgiersku. Cały dzień na świeżym powietrzu to sprawdzony sposób na zdrowie i dobry nastrój. Wietrzne Radio, Polski FM w niedzielę 28 czerwca w Yorkville zorganizowało kolejny taki piknik. Na pierwszy tysiąc dzieciaków czekały prezenty. Dzieci do lat 12 miały zapewnione bezpłatny wstęp i atrakcje w miasteczku zabaw. Z powodu ogromnej ilości przybyłych gości i ich samochodów, drużyna radiowców i reprezentacja polonijnych biznesmenów nie rozagrała meczu piłki nożnej... Samochody zaparkowano bowiem na... boisku. Odważni w innej dziedzinie mieli zapewniony spory łut adrenaliny: przelot nad Yorkville na pokładzie helikoptera! Gdy już ochłoneliśmy z podniebnych i sportowych emocji, wystąpił Elvis. To nasz Jarek Spychalski w ekscytującym Elvis' Show. Ponadto cała plejada polonijnych zespołów i dj-ów. Całość prowadził i zabawiał swymi dowcipami niezmordowany Konjo! Każdy znalazł swój klimat. Spotkaliśmy też Polonusów z odległych okolic, spragnionych "pooddychać" chicagowską atmosferą, porozmawiać z dawnymi przyjaciółmi, poznać nowych. Bezpieczny i relaksujący piknik ze swym mikroklimatem dla dorosłych i dzieci, dla rodzin i osób samotnych, od kilku lat pulsuje w obiegu kulturaliów Wietrznego Miasta i rokrocznie otwiera sezon lata, najprzyjemniejszej pory roku. Do zobaczenia za rok!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9