Rakow nie masujemy

“Wiezadlo Archilesa zrywa sie gdy ludzie raptownie wstaja z lozka, skaczac na piety, a rakow nie masujemy”. Takie okreslenia mozna bylo uslyszec w jednym z programow polonijnej rozglosni radiowej w ub. tygodniu w Wietrznym Miescie. Czlowiek podajacy sie za specjaliste z zakresu masazu delektowal sie swoja wiedza. Kilka razy powtarzal, ze ma licencje, jest wiec uprawniony do udzielania pomocy i za oplata pomoc te udziela. Nie udalo sie ustalic ani zakresu jego uprawnien ani daty ich zdobycia, nie wiadomo ani kto wydal te licencje, ani jak dlugo sluzy i czy rzeczywiscie pomaga ludziom. Kolejna wazna infromacja to temat metod. Otoz ten sam licencjonowany masazysta zaklada, ze nieraz trzeba wyskoczyc na plecy pacjenta, uzywajac kolan i lokci aby “rozprasowac scisniete miesnie”. On sam czynnosci te wykonuje z wyczuciem, inaczej bol jest “andekwantny”. Domyslamy sie, ze bol nasila sie adekwatnie do nacisku kolan ale… sa wyjatki. Nie zawsze licencjonowany masazysta poleca masowanie. Na przeszkodzie opisanej inwazji nozno recznej stoi albo tzw. osteoporoza, jak okresla on: brak wapnia w kosciach oraz wszelkie r a k i. Rakow sie nie masuje, bo raki tego nie lubia, mowil specjalista. Ale dlaczego? Czy ktos pytal raka, skad wie, ze nie lubi masazu? Byc moze raki nie toleruja skakania na plecy, ucisku kolan i tym podobnych manewrow. Za to wlascicielowi sprawnych kolan i lokci udalo sie kilkakrotnie podac adres. Teraz juz wiadomo gdzie znajduje sie jego office, jak dojechac oraz uzyskac benefitowa znizke. Znizka zostala ustalona na 30 procent od urazu sportowego az po kilka procent za dodatkowy masaz ud. Ciekawe jaka znizke zaproponuje operatywny masazysta kontuzjowanym cheerleaderkom, szczegolnie dla miesni ud po wystepach i to od wewnetrznej ich strony! Kolejny bonus to lagodzenie skutkow opalania w miejscach bolesnych. Wysokosc bonusow ustawiona jest demokratycznie: nie zalezy od plci, wieku, ani nawet tuszy. Trzeba tylko wiedziec, ze jak jest rak, to masaz odbywa sie na wlasna odpowiedzialnosc. A w ogole to rakow sie nie masuje, twierdzi stanowczo mistrz masazu. Jesli nie ma informacji to wiedza o fanaberiach flory z fauna, miesza prawde z wyobraznia o rakach. Dlatego ciekawe, co zrobic, gdy o pomoc w rozmasowaniu nadwerezonych ud od wewnetrznej ich strony poprosi cheerleaderka spod znaku zodiakalnego Raka?! A co to bedzie za masaz po intensywnej kapieli slonecznej! Moze zlagodzi bol eksponat sezonu zwanego ogorkowym. Jak doradzaly nasze babcie, ogorek jest dobry na wszystko. Z wyjatkiem, jak pokazuje zycie, zerwanego sciegna Achillesa.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9