Dwie polkule

Polkula polnocna latem roku 2010 obituje upalami. Zarowno w Ameryce jak w Europie slonce pali niemilosiernie jakby chcialo zrekompensowac niedawne opady. Wydawac mogloby sie, ze w tym cieple nikt nie pracuje tylko odpoczywa. A jednak jest inaczej. W Stanach Ameryki Polnocnej, Pan prezydent powaznie zapowiada prace nad reforma emigracyjna a w Polsce powyborcze roszady a wiec pracowicie jak rzadko. W Wietrznym Miescie przyznawanie wladzy preydenckiej w Ojczyznie odbylo sie przy urnach wyborczych. Komu? Przypomnijmy, wybierano prezydenta RP. Czy prezydent to wladza? Tak, najwyzsza. Ale nie wykonawcza, bo te ma rzad. Nie ustawodawcza, bo ustawy uchwala Sejm, czasem z niewielkim udzialem Senatu. Jaka wiec wladze ma prezydent w Polsce? Najwyzsza, oczywiscie. Ma wlasna kancelarie, pracownikow, dzialaczy, ma inicjatywe, moze odznaczac a dalsze atrybuty znajdziemy w konstytucji i w przepisach wykonawczych. Rodacy w Chicago podazyli do urn w ilosci niespotykanie imponujacej. Jednak gdy przychodzi czas wyborow do Sejmu lub do samorzadu, ilosc glosujacych jest mniejsza. Czy chodzi o nazwe urzedu? Prezydent to brzmi dumnie! Sejm, senat to instytucje mniej rozpoznawane, zarowno z uprawnien jak z obowiazkow, za to obsmiane, wyszydzone i nie rozumiane. Nie to co w Ameryce. Tu kazdy kandydat na obywatela, chocby z naturalizacji, musi wiedziec cos wiecej o kompetencjach prezydenta, kongresu, senatu, o tym kto zastepuje prezydenta i kiedy, wiecej o fladze, poprawkach do konstytucji oraz wiele wiecej. Wiedza kandydatow sprawdzana jest na egzaminie, z nielicznymi wyjatkami. Rodacy w Wietrznym Miescie wiedza, ze do obywatelstwa amerykanskiego prowadzi wiele drog, ze nie jest latwo drogi te pokonac aby obywatelstwo zdobyc. Czekaja wiec na reforme, ktora zatwierdzac bedzie 435 kongresmanow. W Polsce, dla porownania mamy w Sejmie 460 poslow, ktorzy narazie nie maja tych problemow. Po zaprzysiezeniu nowego prezydenta, a moze wczesniej, zarowno poslowie jak i senatorzy wyjada na wakacje. O planowanych wizytach kilku z nich, w Chicago juz slychac. Polonia miala i ma wiele postulatow do wladzy wizytujacej Polonie poprzez swoich przedstawicieli. Czy nie spali tego upal, czy dowioza te postulaty do kraju, pokaza komu nalezy, czy kolejny raz przy okazji zblizajacych sie wyborow samorzadowych w Polsce uslyszymy jak wazna jest Polonia… Chodzi o Polonie w Ameryce, tzn. w USA i w Kanadzie, zebysmy nie pomylili z Polonia na Aleutach, choc to takze polkula polnocna lub z Manaus, bo to polkula zdecydowanie poludniowa.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9